Wiadomości

Tydzień za Wielkim Murem (15/18)

czyli subiektywny przegląd wydarzeń Andrzeja Lianga

 

Najważniejszym wydarzeniem minionego tygodnia bez wątpienia było forum ekonomiczne Boao Forum for Asia (chińskie Davos), które odbyło się na na wyspie Hainan. Hasło tegorocznego forum: “Otwarta i Innowacyjna Azja dla Świata Większego Dobrobytu”.

Największe zainteresowanie mediów podczas Forum budziło zapowiadane z dużym wyprzedzeniem przemówienie prezydenta Xi Jin Pinga. Pogłoski dotyczące jego treści rozpowszechniane przed Forum spowodowały, ze spodziewano się po nim deklaracji o ciężarze gatunkowym „otwarcia drzwi na Zachód” przez Deng Xiaopinga 40 lat temu. Przemówienie jednak okazało się w zasadzie powtórzeniem tego z października zeszłego roku, wygłoszonego przez Xi podczas ostatniego zjazdu partii. Przewodniczący ChRL ponownie zadeklarował dalsze otwarcie Chin na świat, walkę z protekcjonizmem na rzecz wolnego handlu i wspieranie globalizacji. Podkreślił gotowość Chin do rozmów z każdym partnerem, aby uniknąć nieporozumień i sporów. Zapowiedział również dalsze zwiększanie importu i obniżanie taryf celnych na towary importowane, istotne ułatwienia dla kapitału zagranicznego, zwłaszcza w zakresie dostępu do chińskiego rynku finansowego.

W przeciwieństwie do zawiedzionych treścią przemówienia Xi mediów zagranicznych powód do zadowolenia miał z pewnością Elon Musk. A to dlatego, że wśród proponowanych rozwiązań mających na celu ułatwienie funkcjonowania firm zagranicznych w Chinach, Xi Jin Ping zapowiedział zniesienia limitu kapitału zagranicznego w spółkach zajmujących się produkcja samochodów. Do tej pory inwestorzy zagraniczni musieli godzić się z możliwością posiadania maksymalnie 50% udziałów we własnych spółkach (w praktyce 49%, ponieważ „obowiązkowy” partner chiński zazwyczaj obejmował 51% udziałów w spółkach motoryzacyjnych rejestrowanych w Chinach). Tesla nie chciał przystać na ten warunek, co spowodowało poważne opóźnienia w uruchomieniu produkcji aut tej firmy na największym jej rynku w skali świata. W obliczu nowych regulacji rozmowy na temat otwarcia zakładu Tesli w Chinach powinny ruszać z kopyta. Tesla ma w Chinach 4% rynku. Inni wielcy gracze motoryzacyjni przystali na chińskie warunki i od lat konsumują spore kawałki chińskiego tortu. Boao

Całość przemówienia Xi: http://www.xinhuanet.com/politics/2018-04/10/c_1122659873.htm

Prezes Banku Centralnego ogłosił, iż do końca bieżącego roku zostanie utworzone łącze dla transakcji pomiędzy giełdą w Szanghaju i giełdą londyńską. Mechanizm funkcjonowania tego łącza będzie analogiczny z tymi, które łączą giełdę w Hong Kongu z giełdami w Szanghaju i Shenzhen. Rozwiązanie takie umożliwi inwestorom zagranicznym obecnym na giełdzie w Londynie na swobodne inwestowanie w papiery giełd chińskich. Pozwoli tez chińskim inwestorom grać na największym rynku papierów wartościowych w Europie. Kapitał chiński nie będzie znał granic. Wielka Brytania nabawi się kolejnego elementu uzależniającego ją od Pekinu. Kto by o tym pomyślał te 100 lat temu….? Boao

Yi Gang zapowiedział również zniesienie limitów udziałów kapitału zagranicznego bankach chińskich oraz instytucjach finansowych.

Ponadto od 1 maja dzienny limit połączonych transakcji giełd Hongkong – Shenzhen i Hongkong – Szanghaj zostanie podniesiony aż czterokrotnie, do kwoty USD 6.67 mld. Podniesienie limitów ma na celu ochronę giełd chińskich przed spekulacjami inwestorów zagranicznych, którzy w związku z „londyńskim łączem” uzyskają szerszy dostęp do chińskich akcji, a którzy do tej pory mogli je nabywać wyłącznie poprzez giełdę w Hong Kongu.

Fang Gang członek Komitetu Polityki Monetarnej banku centralnego ustosunkował się do ostatnich dużych wahań i spadków na giełdach chińskich. Uspokajał, że pewną normą giełdową jest zjawisko nerwowych reakcji, nadwrażliwości na bieżące informacje. Tymczasem inwestowanie, które ma przynieść wymierne korzyści wymaga rozwagi, ale przede wszystkim spokoju. Dlatego też dla rynków nie jest najistotniejsze jak zachowuje się i działa administracja amerykańska, ale przede wszystkim jak na te działania reagują Chiny. W tym zaś względzie inwestorzy nie maja powodów do obaw. Chiny zachowują i będą zachowywać spokój i rozwagę. Ot, co.

Były główny ekonomista Banku Światowego YiFu Lin oświadczył podczas Boao Forum for Asia, że Chiny są w stanie przez jeszcze co najmniej 10 lat utrzymywać roczny wzrost PKB na poziomie 6 i więcej procent. Boao

Boao Forum dla Azji – chińskie Davos – odbyło się w tym roku na wyspie Hainan już po raz 17. Forum zyskuje coraz większe zainteresowanie nie tylko w Azji. W tym roku wzięli w nim odział m.in. Sekretarz Generalny ONZ Antonion Guterrtes, Dyrektor Zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, a także wielu obecnych I byłych przywódców z Azji. Z Europy m.in. prezydent i kanclerz Austrii, premier Holandii. Z Polski – ambasador RP.

Wbrew zapowiedziom to nie podczas Boao Forum for Asia, ale po jego zakończeniu, na spotkaniu z lokalnymi władzami wyspy prezydent Xi ogłosił uruchomienie projektu, o którym pisaliśmy w zeszłym tygodniu. Chodzi rzecz jasna o utworzenie na Hainan kolejnej strefy wolnego handlu. Decyzję o utworzeniu strefy wolnego handlu Xi ogłosił w imieniu Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin. To chińska specyfika – najpierw partia ogłasza, a rząd potem realizuje ogłoszone projekty, osiąga wyznaczone cele. Boao

Wyspa Hainan stanie się w całości strefą wolnego handlu, port Hainan stanie się „wolnym portem”. Projekt, określany jako pilotażowy, ma być wizytówką otwarcia Chin (już nie Szanghaj jak do tej pory) na świat. Wyspa Hainan (do tej pory ma status prowincji i specjalnej strefy ekonomicznej) będzie największą w Chinach strefą wolnego handlu (powierzchnie 35 400 km2, 9.2mln mieszkańców) i pierwszym wolnym portem. Hainan uzyska najszerszą w dotychczasowej historii ChRL swobodę ekonomiczną pośród wszystkich chińskich prowincji i regionów – łącznie nawet z Hong Kongiem. Władze centralne zamierzają tu stworzyć warunki najbardziej sprzyjające biznesowi w skali całego państwa, wdrożyć międzynarodowe rozwiązania rynkowe, wprowadzić największą w ChRL liberalizację warunków działania dla firm zagranicznych. Oczywiście wszystkie reformy będą cechować się „chińskim charakterem”. W wolnej strefie Hainan na szczególne preferencje liczyć będą mogły firmy z branż takich jak medycyna, telekomunikacja, edukacja, finanse, turystyka, handel międzynarodowy, rolnictwo i biotechnologie, nowe technologie, usługi portowe i logistyka.  Boao

Przy okazji forum Boao i gospodarskiej wizyty na wyspie Hainan, prezydent Xi Jin Pong, jako naczelny dowódca sił zbrojnych ChRL obserwował ćwiczenia chińskiej marynarki wojennej, które przeprowadzono na Morzu Południowochińskim. W manewrach wzięło udział 48 okrętów wojennych, w tym pierwszy chiński lotniskowiec, 76 samolotów bojowych, a także łodzie podwodne. Ponad polowa okrętów I samolotów biorących udział w manewrach weszła do służby po 2012.

Były to największe w historii ChRL manewry marynarki wojennej z użyciem ostrej amunicji. To już drugie ćwiczenia w tym roku w pobliżu Tajwanu i spornej cieśniny pomiędzy „zbuntowana prowincją”, a Chinami Kontynentalnymi. Termin i miejsce manewrów nieprzypadkowe.

Chińskie wydanie tygodnika „Fortune” opublikowało listę 50 najbardziej wpływowych biznesmenów chińskich. Ranking przeprowadzono z okazji rocznicy 40 lecia otwarcia Chin i uruchomienia programu reform dla przyspieszonego rozwoju. W pierwszej trójce najbardziej wpływowych postaci chińskiego biznesu znaleźli się:

  • Ma Huaten, 46 lat, prezes i CEO Tencent Holding (nowe technologie, e-handel, Internet), najbogatszy człowiek w Chinach, członek partii i parlamentu chińskiego;

  • Ren Zhengfei – 73 lata, prezes firmy Huawei (telekomunikacja).

  • Ma Yun – 53 lata, założyciel i prezes Holdingu Alibaba (nowe technologie, e-handel, Internet).

     

    Najmłodszym na liście jest Yan Hao, 32 lata, prezes i przewodniczący Rady Nadzorczej Pacyfik Construction Group (budownictwo). Najstarszym zaś Ban Dung ,78 lat, prezes Shuanghui Group (przetwórstwo mięsne). Średnia wieku najbardziej wpływowych chińskich biznesmenów jest imponująca, to bowiem zaledwie 53 lata. Jak było do przewidzenia największe wpływy w Chinach i poza ich granicami uzyskali szefowie firm z branży nowych technologii, Internetu oraz nieruchomości.

Alipay spółka należąca do Holidingu Alibaba oferująca usługi płatności mobilnej i usługi finansowe została ukarana przez bank centralny kwotą USD29000 (nieco ponad 100tys. PLN) za „dokonywanie nielegalnych transferów, brak ochrony danych osobistych oraz prowadzenie promocji wprowadzających w błąd konsumentów”.

Wartość rynkowa Alipay oceniana jest na ok, 60 mld USD. Sprawiedliwość po chińsku.

Chińskie rezerwy walutowe w marcu zwiększyły się o 0.27%. Aktualnie wynoszą 3.1428 biliona USD. Mimo fluktuacji kursu dolara do RMB sytuacja jest stabilna, a Chiny wciąż są atrakcyjnym celem inwestorów. Natomiast chińskie rezerwy złota w marcu pozostały na niezmienionym poziomie – 59.24 mln uncji, wartości 78.42 mld USD.

Rozwój badań nad sztuczną inteligencją, a szczególnie prace nad programami rozpoznawania twarzy cieszą się szczególnymi preferencjami w chińskim programie innowacyjności. Nic zatem dziwnego, że Holding Alibaba zainwestował 600 mln USD w jedną z najlepszych w tym zakresie chińskich firm – Sense Time. Spółka Sense Time poinformowała, że w ostatnim czasie pozyskała kapitał na badania i rozwój również z singapurskiego funduszu Temasek. W sumie Sense Time otrzymała wsparcie w wysokości przekraczającej 1 mld USD. Środki te przeznaczone zostaną na rozwój oprogramowania dla systemów „face recognition”. SensTime jest spółką założoną w listopadzie 2014 roku.

Australijski rząd, a wraz z nim australijskie media zaniepokojone są spekulacjami na temat rozmów pomiędzy Chinami a rządem Vanuatu. Rozmowy te maja dotyczyć planu utworzenia na wyspach chińskiej bazy wojskowej dla operacji chińskiej marynarki i lotnictwa na Południowym Pacyfiku. Powstanie takiej bazy sprawiłoby, iż Australia znalazłaby się w zasięgu operacji wojskowych jednostek chińskiej armii stacjonujących na tym archipelagu. Do tej pory Chiny mają jedną formalną bazę wojskową w Dżibuti, w Afryce Północnej. Poza tym armia chińska obecna jest w nieformalnych bazach ćwiczebnych na Śri Lance oraz w Pakistanie. Rzecznik rządu w Pekinie stanowczo zaprzeczył pogłoskom. Ale podobnie zaprzeczał informacjom na temat bazy ALW ChRL w Dżibuti. Czy niepokój Australijczyków nie jest uzasadniony?

W chińskich mediach społecznościowych gorącym tematem zeszłego tygodnia była historia dwóch par małżeńskich z Jinan, stolicy prowincji Shandong. Obie pary rozwiodły się w tym samym czasie. Nic dziwnego. Później ex-małżonkowie pary A pobrali się (każde z osobna, rzecz jasna) z ex-małzonkami pary B. Panowie z paniami. Bywa. A potem znów się rozwiedli. Nie byłoby sprawy, gdyby nie wyszło na jaw, że zarówno rozwody, jak i ponowne małżeństwa były wyłącznie zabiegami formalnymi, mającymi na celu unikniecie płacenia podatku od nabytych mieszkań. Dyskusja w mediach społecznościowych ujawniła skalę i powszechność takiego procederu w całych Chinach. Okazało się, że praktyka taka jest często stosowana. Otóż para A chce kopić mieszkanie od pary B. Taka transakcja wiązałaby się z koniecznością zapłacenia wysokiego podatku (tego, który miał „schładzać” rynek nieruchomości). Zatem najpierw wszyscy się rozwodzą. Żona pary A wychodzi za mąż za małżonka pary B, żona pary B, za męża pary A. W tej sytuacji rodzinno-formalnej dokonują transakcji kupna-sprzedaży. Po czym natychmiast się rozwodzą i pobierają się na powrót z „właściwymi” partnerami. Wracają do stanu pierwotnego. Mieszkanie będące rezultatem okołorozwodowego podziału majątku nie podlega opodatkowaniu.

W ciągu godziny po opublikowaniu „patentu małżonków z Jinan” na stronie strona ww.163.com wątek uzyskał ponad 55 tys komentarzy, głównie osób, które podobne przygody maja za sobą, albo które przygotowują się do przeprowadzenia serii rozwodów i małżeństw papierowych. Taki proceder trwa od 2013 roku, kiedy to rząd wprowadził blisko 20% podatek od kupna/sprzedażny mieszkań.

Dla informacji – rozwód w Chinach jest stosunkowo prostą czynnością administracyjna. Osoby, które chcą się rozwieść odwiedzają odpowiedni urząd, gdzie na ręce urzędnika zwracają akty małżeństwa. I już. Decyzja sądu nie jest tu wymagana. Sprawa rozwodowa pojawia się w sądzie wyłącznie w przypadku konfliktu pomiędzy małżonkami i zazwyczaj dotyczy kwestii majątkowych, czasem opieki nad dziećmi, alimentów.

Grafika jak uniknąć podatku zamieszczona na Netease.

I pomyśleć, że te wszystkie ograniczenia, podatki, podnoszenie obowiązkowego wkładu własnego i limity wielkości kredytów udzielanych na mieszkania nie mają większego wpływu na zyski deweloperów. Te wciąż rosną. W pierwszym kwartale bieżącego roku zyski 30 chińskich deweloperów wzorzysty o 33% do 175 mld USD. Połowa tych zysków nich należny do 3 największych chińskich firm deweloperskich – Country Garden, China Evergrande and China Vanke. Deweloperzy trzymają się mocno, a ludzie… kombinują.

Innym gorącym tematem w chińskich mediach społecznościowych był projekt wprowadzenia zmian w chińskim prawie małżeńskim. Pierwsza z proponowanych zmian to umożliwienie chińskim parom posiadania trzeciego dziecka. Druga to obniżenie wieku dla małżonków do 18 lat.

Plakat z lat 50 – zawarcie malzenstwa

Obecnie obowiązujący minimalny wiek umożliwiający zawarcie małżeństwa to 22 lat dla mężczyzn i 20 dla kobiet. Proponowane zmiany wymuszane są przez pogarszającą się sytuacje demograficzną Chin. Chińskie małżeństwa mogą mieć dwójkę dzieci od 2016 roku, ale zmiana ta nie wpłynęła znacząco na poprawę dzietności w skali kraju. Stąd dalsza liberalizacja polityki demograficznej, odejście od systemu „jedna rodzina jedno dziecko” i propozycja obniżenia wieku dla zawarcie legalnego związku małżeńskiego.

Częstą praktyką w Chinach jest sprawdzanie reakcji społecznej na drażliwe tematy. Dziś najłatwiej sprawdzić te reakcje dzięki mediom społecznościowym, gdzie uruchamia się dyskusje na dany temat. Nigdy nie ma jednak pewności czy inicjatorem konkretnej dyskusji są czynniki rządowe, czy też autentyczna grupa internautów. Jak jest w przypadku zmian w prawie małżeńskim dowiemy się niebawem. Albo i nie.

Jedz na zakupach” to projekt wymyślony przez Hema Xinasheng – sieć supermarketów, których głównym inwestorem jest Alibaba. Koncepcja promowana przez sieć jest prosta: robisz zakupy i to co kupiłeś możesz przekazać kucharzom zatrudnionym w markecie, a ci przygotują na miejscu z Twoich produktów potrawy, których sobie zażyczysz. Za wszystko możesz zapłacić wyłącznie poprzez aplikacje mobilna Alipay. Żadnych kart, WeChatów, gotówki. Można też produkty i dania z nich przygotowane zamówić przez smartfona z dostawą do domu. Tu również jedyna akceptowana forma płatności jest Alipay.

Alibaba posiada obecnie 40 supermarketów Hema Xinasheng w 10 chińskich miastach. Planuje jednak, że do do roku 2023 będzie ich….2000. Alibaba zapowiada kolejne przejęcia i fuzje w obszarach usług. Ta sama droga kroczy największy konkurent Alibaby, czyli firma Tencent z należącym do niej multikomunikatorem WechatPay. Tym dwóm gigantom po piętach depcze potentat e-handluI JD.com. Tencent od 2016 zainwestował w sektor sprzedaży detalicznej i dostaw zakupów do domu blisko 10mld USD. JD.com w tym roku zamierza uruchomić ponad 1000 małych sklepów, a w ciągu 5 lat – 1 mln świadczących takie usługi jak Hema Xinasheng

East China University of Science and Technology z Szanghaju i Lucian Blaga University z Sibiu, Rumunia, podpisały umowę o utworzeniu wspólnej szkoły biznesu. ECUST Sibiu Sino-European International Business School, będzie prowadziła program w zakresie zarządzania biznesem (MBA) dla chętnych z Szanghaju oraz Centralnej i Wschodniej Europy. W tym roku władze nowej uczelni przewidują rekrutację…20-25 studentów. W Chinach powołano do tej pory ponad 2400 joint venture szkół i programów z zagranicznymi uczelniami, z czego 188 działa w Szanghaju.

Czego to doczekałem. Rumuński uniwersytet będzie uczył biznesu w Szanghaju. Polski uczy języka polskiego.

Wahania i niepokoje na chińskich giełdach w zeszłym tygodniu uspokoiły wypowiedzi prezesa banku centralnego I innych przedstawicieli ministerstwa finansów na forum Boao Forum for Asia. Parkiety w Szanghaju, Shenzhen i Hong Kongu zakończyły zeszły tydzień następującymi wynikami:

 

Shanghai Composite 上证综合指数(000001.SH) 3,159.05 +0.90%

Shenzhen SE Component 深证成指(399001.SZ) 10687.02 +0.02%

Shenzhen ChiNext Price 创业板指 (399006.SZ) 1824.59 -0.67%

Hong Kong Hang Seng 恒生指数(HSI.HK) 30808.381 +3.23%

Hong Kong Hang Seng China Enterprises 国企指数(HSCEI.HK) 12261.230 +2.45%

Na giełdzie we Frankfurcie powstała China Europe International Exchange założona wspólnie przez niemiecką Deutche Borse, China Financial Futures Exchange i Shanghai Stock Exchange (giełdę z Szanghaju). Ma ona ułatwić pozyskiwanie kapitału zagranicznego dla chińskich firm notowanych na giełdzie w Szanghaju. Qingdao Haier Co. Ltd. będzie pierwszą firmą, która wypuści tam akcje. Wyemituje 400 mln tzw. akcji D, które są odpowiednikiem takiej samej ich ilości na giełdzie w Szanghaju. Według aktualnej wyceny Haier ma możliwość pozyskania kapitału w wysokości 1.1 mld USD

Tygodnia pełnego miłych wrażeń!

 

梁安基 Andrzej Z. Liang

当代中国研究所Instytut Badań Chin Współczesnych 中国情报单位 China Intelligence Unit

上海中国Shanghai, Chiny

 

 

 

 

Pokaż więcej

Andrzej Liang

Liang Z.A. 梁安基, Instytut Badań Chin Współczesnych 当代中国研究所, China Services Group 中国服务组, Intelligence Unit 情报单位, Shanghai, China上海,中国 , prawnik, od 1988 pracuje i mieszka w Chinach, e-mail: chinadream@chinamail.com

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close