SpołeczeństwoWiadomości

Walentynki: Prezent od Alibaby dla…

Dziesięć chińskich par homoseksualnych, które wygrały konkurs współorganizowany przez Alibabę oraz Danlan.org (portal informacyjny zorientowany na chińskie środowisko LGBT) poleci latem do Kalifornii, by wziąć udział w zbiorowej ceremonii ślubnej. To nagroda w walentynkowym konkursie internetowym.

Zasady konkursu były niezwykle proste. Pary miały zarejestrować się poprzez kwestionariusz opublikowany przez należący do Alibaby portal handlowy Taobao, albo poprzez aplikację Blued (własność Danlan.org), największe w Chinach medium randkowe, kojarzące osoby homoseksualne. Zarejestrowało się ponad 400 par z całych Chin. Pomiędzy 6 a 9 lutego na historie, zdjęcia, filmiki zgłoszone poprzez poszczególne pary głosowało 75 tysięcy internautów. W pierwszej fazie wybrano 20 par, a spośród tychże 10 ostatecznie stało się zwycięzcami. Nagrodą w tym konkursie będzie ceremonia ślubna jak również miesiąc miodowy w West Hollywood, w Kalifornii. John D’Amico, obecny burmistrz Zachodniego Hollywood w liście przesłanym Taobao zapowiedział, że osobiście udzieli ślubu chińskim parom podczas ich wizyty w Stanach Zjednoczonych.

 

Rzeczniczka firmy Alibaba poinformowała, że cała akcja jest symbolicznym gestem mającym na celu budowanie szacunku dla osób o innej orientacji, umożliwienie zrozumienia zjawiska homoseksualizmu w społeczeństwie chińskim, a także pomoc w realizacji marzeń. Małżeństwa osób tej samej płci są przecież w Chinach Ludowych nielegalne. To czego pary nie mogą zrealizować w Chinach, będzie możliwe do osiągnięcia dzięki organizatorom konkursu.

 

To nie pierwsza tego typu akcja Alibaby wspierająca chińskie środowisko LGBT wbrew obowiązującemu dzisiaj w Chinach prawu. Po co to Alibabie? Czyżby ta grupa stanowiła aż tak istotny kawałek chińskiego rynku konsumenckiego, tak silną grupę użytkowników wszystkich serwisów Alibaba Co.?

 

Ręczne sterowanie przyrostem naturalnym w Chinach spowodowało (o czym pisaliśmy wielokrotnie) zaburzenie równowagi pomiędzy urodzinami chłopców i dziewczynek. Dzisiaj wiadomo, że już za parę lat miliony młodych Chińczyków wchodzących w dorosłość nie będą w stanie znaleźć sobie partnerki, małżonki wśród rówieśników. Taka sytuacja w oczywisty sposób wpływać będzie na napięcia społeczne. Jednym z rozwiązań problemu może być otwarcie się na związki homoseksualne. Wymagać będzie to przede wszystkim zmiany dotychczasowej polityki Pekinu. Zmiany te będą konieczne, oczywiście pod warunkiem, że Pekin będzie chciał oficjalnie podążać drogą coraz wyraźniej wyznaczanej przez chińskie społeczeństwo. To bowiem, szczególnie w dużych miastach, zdaje się nie czynić z indywidualnych preferencji seksualnych jakiegoś szczególnego problemu. Chiny i Chińczycy mają przecież całe mnóstwo problemów do rozwiązania. Tych rzeczywistych.

 

Tymczasem Alibaba, chiński internetowy gigant, docierający do dosłownie każdego użytkownika sieci w ChRL, może kolejnymi akcjami walentynkowymi czynić coraz bardziej naturalnym to, co wciąż w Chinach Ludowych jest nie tylko nielegalne, ale także złe z ideologicznego punktu widzenia. Pragmatyczny sposób, aby dokonywać zmian nie tracąc czasu na zbędne tłumaczenia.

 

Źródło: Shanghaiist

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close