Wiadomości

Wizyta kardynała Zen’a w Szanghaju

SZANGHAJ – Słynący ze swej bezkompromisowej postawy kardynał Joseph Zen Ze-kiun został zaproszony na dwudniową wizytę do swojego rodzinnego Szanghaju, co jest przejawem niespodziewanej poprawy stosunków na linii Chiny-Watykan.

Kardynał Zen, były najwyższy duchowny diecezji kościoła rzymsko-katolickiego w Hong Kongu, obecnie osobisty doradca papieża Benedykta XVI do spraw Chin, został zaproszony przez władze Ch.R.L. do odwiedzenia Szanghaju. Zaproszenie zostało złożone na ręce kardynała poprzez osobę biskupa Szanghaju Aloysiusa Jina Luxiana. Kardynał powiedział, że obaj duchowni nie mieli szansy dotknięcia „drażliwych tematów dotyczących Kościoła” ze względu na inwigilację spotkań.

Wizyta kardynała Zan’a odwiedzającego Szanghaj pierwszy raz od 6 lat, jest postrzegana jako gest dobrej woli ze strony Pekinu. Gest ten jest efektem nieustępliwej postawy kardynała Zen’a kreującej politykę Watykanu wobec Chin.

Kardynał napisał w swoim blogu przedwczoraj, że możliwość spotkania 95 letniego biskupa Jin’a i jego asystenta Joseph Xing Wenzhi, z którymi współpracował podczas nauczania w seminarium duchownym Sheshan w Szanghaju było „wielkim szczęściem”.

– Obaj wiedzieliśmy, że niektóre słowa nie mogą być wypowiedziane, że niektóre drażliwe sprawy nie mogą być dyskutowane. System na to nie zezwala – napisał Zen. – Jakiż to lękliwy system! Zbudował potężny mur pomiędzy ludzkimi sercami, założył zamki na ludzkich ustach.”

Zen opisał również sarkastycznie, że podczas swojej wizyty był nieustannie eskortowany przez przedstawicieli władz, również podczas osobistych spotkań ze swoimi przyjaciółmi, co miało oznaczać nadzwyczajną gościnność funkcjonariuszy chińskich władz.

Czyż nie jesteśmy obaj ludźmi dorosłymi, patriotami? Ale nie możemy rozmawiać o sprawach istotnych dla państwa. Czyż nie jesteśmy przywódcami Kościoła? Ale nie możemy dyskutować na temat przyszłości Kościoła – napisał w blogu Zen. – Mój Boże, kiedyż to my, Chińczycy, będziemy mogli żyć prawdziwym życiem, kiedyż będzie nam dane rozmawiać szczerze?”

Pekin przez długi czas traktował Zen’a – wiodącego członka papieskiej komisji do spraw Chin – z dużą podejrzliwością, ze względu na jego ostry krytycyzm wobec braku swobód religijnych w Chinach Ludowych oraz wobec jego sprzeciwu wobec braku demokratycznych reform w Hong Kongu administrowanego przez rząd w Pekinie. Kardynał Zen, zanim jeszcze został kardynałem, zajmował bardzo stanowcze stanowisko wobec decyzji Pekinu dotyczących sterowanego przez rząd Ch.R.L. Chińskiego Katolickiego Stowarzyszenia Patriotycznego, które jest jedynym uznawanym oficjalnie w Chinach kościołem katolickim. Organizacja ta, utworzona przez komunistyczny rząd w 1957 roku mianuje na przykład katolickich biskupów, co w oczywisty sposób narusza prawa Stolicy Apostolskiej. Wedle informacji instytucji watykańskich niektórzy z biskupów nominowanych przez Pekin nie byli nawet ochrzczeni.

W 2007 roku papież Benedykt XVI zaprosił do Watykanu biskupa diecezji Guiyang nominowanego prze Pekin, co zostało odebrane przez władze Ch.R.L. jako zaproszenie do dialogu.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close