Wiadomości

„Znaczkowy król” sprzedany w Hong Kongu za 300 tysięcy funtów

HONG KONG – W jednym z domów aukcyjnych w Hong Kongu sprzedano wyemitowany tam w 1897 roku znaczek pocztowy znany jako "Small One Dollar"..

Emisja tego kolekcjonerskiego rarytasu trwała niezwykle krótko. Wyprodukowano zaledwie 50 egzemplarzy, ponieważ uznano, że czcionka użyta do oznaczenia wartości znaczka jest za mała, a przez to napis na znaczku trudny do przeczytania. Obecnie na świecie istnieją zaledwie 32 znane kopie tego znaczka pocztowego. Taka mikroskopijna ilość dostępnych egzemplarzy spowodowała, że po ponad 100 latach znaczek osiągnął ogromną wartość wśród filatelistów.

Wspominaliśmy już na Chiny24 o nowych trendach i hobby, którym ulegają chińscy bogacze, przy okazji artykułu o wyścigach gołębi. Najwyraźniej gołębie są w 2012 roku passe i nadszedł czas na znaczki, które gromadzi w złotych klaserach coraz więcej rekinów finansjery i aspirujących do tego miana młodych ambitnych.

"Ceny rzadkich znaczków rosną średnio o 15 procent rocznie, a największym zainteresowaniem cieszą się, rzecz jasna, te najstarsze i najrzadsze", powiedział Louis Mangin, kierownik aukcji.

Hong Kong Stamp

Na tej samej aukcji sprzedano za pokaźne kwoty i inne znaczki, których wytrawny filatelista nie oceniłby wcale jako szczególnie wartościowe. Przykładowo, seria znaczków z roku 1980 przedstawiających pewien gatunek małp została sprzedana za 83 tysiące funtów, pomimo, że jest ich w obiegu bardzo dużo.

Tak wysoka cena oznacza, że na sali wytrawnych filatelistów było niewielu i że w aukcji udział brali bogaci nowicjusze, którzy w miarę podbijania stawki nabierali przekonania, że biją się o prawdziwy unikat.

Przykładem na to jak nowa moda wpływa na ceny rynkowe, jest fakt, że arkusz znaczków pamiątkowych z 1964 roku upamiętniających 15. rocznicę powstania Chińskiej Republiki Ludowej, który w grudniu 2008 roku wart był 765 funtów, sprzedany został w sierpniu 2012 za 3330 funtów.

Nie od dzisiaj wiadomo, że rzadkie znaczki, tak jak dzieła sztuki, to dobra inwestycja, na której stracić trudno. Właściciele rzadkich okazów zacierają ręce, a pasjonaci o ograniczonych funduszach pomstują w poczuciu bezradności i żywią nadzieję, że w najbliższych latach bogacze przerzucą się na monety.

 

Źródło: Instytut Konfucjusza, China.org

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close