Wiadomości

Żryj bąki a ciśnienie ci spadnie

Jak donoszą reporterzy Want China Times jedna z uczelni medycznych Chin udowodniła że łykanie bąków (nie grubawych owadów, ale tych pierdzianych zadkiem) może obniżać ciśnienie krwi. Badacze ujawnili, że przeprowadzili odpowiednie eksperymenty na myszach, stoją przed rozpoczęciem badań na ludziach.

W czasach pochłaniania kolejnych zeszytów przygód Tytusa, Romka i A'tomka poznałem receptę Mikołaja Kopernika na bolące gardło. Według Papcia Chmiela nasz wielki rodak, który nie mówił po polsku miał zalecać osobom cierpiącym na chrypkę owijanie szyi gorącym makaronem spaghetti. Jak było naprawdę tego nie wie nikt. Natomiast w podobnym kierunku poszli chińscy medycy. W podobnym, czyli opartym na środkach poniekąd naturalnych, ale nie postrzeganych jako panaceum na jakieś dolegliwości. Skąd chińskim naukowcom przyszło do głowy, żeby żreć bąki na nadciśnienie – nie wiadomo. W każdym razie poważni badacze ze Szpitala Zhongda należącym do Southeast University w Nanjingu wiedząc, że siarkowodór będący składową bąków i źródłem ich niesławnego zapachu może mieć wpływ na obniżanie ciśnienia krwi postanowili przeprowadzić serię eksperymentów. Można by zapytać: PO CO? Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem. Cała historia sprowadziła na mnie serię dziwacznych wizji dotyczących aplikacji nowego naturalnego środka na nadciśnienie. Domniemam, że lek stosować można ewentualnie w parach, jednostki gibkie i generalnie wygimnastykowane mogą pewnie "zarzucać" specyfik solo.

To jest chyba news tygodnia.

Źródło: WCT, opracował L.S.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close