Polityka

Chiny kontra Wietnam, czyli nieoczywiste oczywistości

Od najmłodszych lat pociągały mnie dzieła futurystów: Verne’a, Huxley’a, Lema, Vonnegut’a . Pewnie dlatego właśnie obecne napięcie pomiędzy Chinami a Wietnamem wydaje mi się tak bardzo niejednoznaczne.

Chińczycy uruchomili odwierty z platformy wiertniczej w pobliżu Wyspa Paracelskich. Wietnamczycy posłali tam jednostki ochrony wybrzeża. Czekały na nie okręty chińskiego „Coast Guard”. Co więcej użyły wobec Wietnamczyków armatek wodnych. Wietnamczycy poczuli się dotknięci. Na południu Wietnamu doszło do rozruchów, których celem stały się przedsiębiorstwa, na których bramach i budynkach znajdowały się napisy w języku chińskim. Największe szkody poniosły firmy z Tajwanu (sic!).

Mówi się o powtórce z 1979 roku.

W 1979 roku Chiny Ludowe z niezadowoleniem obserwowały poczynania armii Wietnamu w Kambodży. Wietnam, czy raczej Republika Demokratyczna Wietnamu (RDW) całkiem niedawno pokonała armię amerykańską. RDW była sojusznikiem ZSRR. ZSRR wsparł lud Wietnamu, aby zrzucić jarzmo imperializmu. ZSRR, osobisty wróg Mao Zedonga, który od czasu śmierci Stalina uważał, że należy mu się tytuł światowego przywódcy rewolucji. W 1979 roku Mao był już historią. Była nią również żona Mao i jej Banda Czworga. Ale Komunistyczna Partia Chin była (i jest) wciąż żywa. Kambodża, chociaż rządzona przez łaknących krwi Czerwonych Khmerów, była sojusznikiem Chin Ludowych. Agresja Wietnamu wobec Kambodży musiała zostać poczytana przez Pekin  jako bezpośredni akt przemocy wobec Chin Ludowych. Chiny zareagowały w połowie lutego 1979 roku. W ciągu 4 tygodni armia chińska wdarła się około 40 kilometrów w głąb terytorium Wietnamu.  ZSRR nie zareagował. Pekin – podobnie jak wcześniej w przypadku Indii – wstrzymał dalsze działania. Ogłosił zwycięstwo i spakował militarne zabawki. ZSRR stracił pozycje w tej części Azji. Po 10 latach rozpadł się.

Dzisiaj Chiny prowokują. Prowokują Wietnam, Japonię, Filipiny. Wszystkie te kraje w przypadku napaści ze strony Chin Ludowych zwrócą się o pomoc do USA. Światowa opinia publiczna potępi chińskiego agresora. Chiny z łatwością pokonają takiego przeciwnika jak Wietnam. Jak doświadczony zawodnik sumo mnie. W efekcie wszyscy sąsiedzi Chin wpadną w panikę. „Kto następny, kto następny???” Nikt.

Chiny obserwują poczynania Rosji. So far so good. Europa nie wyciągnęła wniosków z roku 1938. Wciąż wybiera sobie na przywódców kolejnych Chambrerlain’ów, gotowych machać umowami podpisanymi przez cynicznych troglodytów. Jeśli Chiny trzepną z liścia Wietnam, Zachód zareaguje oburzeniem. Niczym więcej. Konflikt zakończy się szybko. Obie strony odtrąbią triumf. Sąsiedzi Chin zaczną walić do drzwi Waszyngtonu w sprawie uzyskania wsparcia militarnego. Pekin będzie miał to w nosie. Chińczycy, odpowiednio stymulowani, wpadną w patriotyczna euforię. Ich ojczyzna okaże się otoczona przez wrogów. Taka sytuacja wymagać będzie poświęceń. Co tam PKB….

Fantazje?

Zapraszam do lektury wyników aktualnych sondaży rosyjskich. Włodzimierz Putin daje radę. Za problemy rosyjskiej gospodarki odpowiadają państwa zachodnie, w tym Polska. Zresztą, kto by się przejmował gospodarką w tak ważnym historycznie momencie? Kraj wreszcie szanują! I nas, kraju tego mieszkańców….

Chiny chętnie posłużą się tym empirycznie atestowanym szablonem. Tu Wietnam będzie tak samo dobry jak dla Rosji Krym.

W 1979 roku Chiny wysłały niedoświadczonych żołnierzy przeciwko ludziom, którzy na wojowaniu zęby zjedli. Dzisiaj mogą chcieć wysłać tam (lub przeciw innemu "łatwemu" przeciwnikowi) swoich "nieopierzonych", aby zdobyć doświadczenie bojowe. Amerykanie dysponują rzeszami żołnierzy, którzy znają zapach prochu i smak krwi. Rosjanie wychowują swoich żołnierzy w Czeczeni. A Chińczycy Ludowi? No właśnie. Chińczycy Ludowi, Chiny Ludowe mają armię bez praktycznego doświadczenia, nieostrzelaną, pozbawioną skorupy profesjonalizmu. Przygotowania czas zacząć.

Wietnam (lub inny sąsiad) może być dla Chin lekiem na całe zło. Wewnętrzne oraz zewnętrzne.

Leszek Ślazyk

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

1 thought on “Chiny kontra Wietnam, czyli nieoczywiste oczywistości”

  1. Masz zupełną rację, zbyt dużo Chamberlainów na Zachodzie. 

    Aktualne sondaże rosyjskie są niepotrzebne, wystarczy poczytać kilka rosyjskich blogów i wypowiedzi na temat Ukrainy i Putina.  Strach patrzeć.  A co najfajniejsze, jeszcze niedawno ci ludzie wypowiadali się ……….normalnie. 

     Po tym jak Zachód nie zareagował na Krym nastroje się diametralnie zmieniły.  Na początku na tych blogach nie wypowiadano się za, tylko coś w rodzaju "zobaczymy co będzie, ale Putin chyba się myli"  Dopiero potem " h*j Ameryka , pognębić banderowców, Putin górą"… i tak do dzisiaj, prawie co drugi wpis jest o tym. 

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close