Polityka

Protesty chińskich studentów w USA

"nie" władzy absolutnej Xi Jinpinga

Ostatnio w mediach zagranicznych pojawiły się wzmianki odnośnie protestów studentów pochodzących z ChRL na uczelniach w USA przeciwko propozycji władz Komunistycznej Partii Chin dotyczącej zniesienia limitów (kadencyjności) dla Przewodniczącego (prezydenta) Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpinga.

Plakaty z hasłami sprzeciwu wobec propozycji KPCh pojawiły się 1 marca na tablicy ogłoszeń na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego. W sieci, w mediach społecznościowych pojawiło się hasło – hasztag: #NotMyPresident . Dwa dni później plakaty „anty Xi Jinping’owskie” pojawiły się na Columbia University i New York University, następnie rozprzestrzeniły się na dziewięć kolejnych uczelni w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Wielkiej Brytanii.

Obawy studentów są po części uzasadnione, mają źródła w niedawnych doświadczeniach chińskich. „Władza absolutna” i „bezterminowość panowania”, mogą wypaczyć politykę chińską i pogrążyć ją w „kolejnej rewolucji kulturalnej”. Protestujący studenci obawiają się, że Xi Jinping mając w rękach większą władzę niż którykolwiek z jego poprzedników może ją wykorzystywać w niewłaściwy sposób, sprawić, że Chiny powrócą do czasów Mao Zedong’a.

"Na pewno nie jest naszym życzeniem, aby niewybrany przez nas chemik stał się de facto dyktatorem na całe życie" – napisali na Twitterze organizatorzy akcji #NotMyPresident.

Od momentu, kiedy Xi Jinping objął urząd Przewodniczącego ChRL pod koniec 2012 r., skonsolidował władzę poprzez rozprawianie się z korupcją w partii, pogrążając wielu wpływowych urzędników i polityków, stając się najpotężniejszym chińskim przywódcą od czasów Mao. Wielki Sternik, który przez lata podejmował kluczowe decyzje jednoosobowo, w zgodzie z własną wizją rzeczywistości, doprowadził swoimi bezwzględnymi działaniami do chaosu społecznego i ruiny gospodarczej państwa. Po jego śmierci partia wyciągnęła wnioski: za sprawą Deng Xiaopinga przyjęła model zbiorowego przywództwa, którego celem było uniemożliwienie jednemu człowiekowi posiadania zbyt dużej władzy. Wprowadzając ograniczenie czasowe (kadencyjność) partia obiecała Chińczykom, że taka katastrofa nigdy się nie powtórzy.

Protesty studentów przebywających poza granicami Państwa Środka, to niezwykle odważny i rzadki pokaz bezpośredniego oporu obywateli ChRL wobec polityki Chin. Nawet z dala od domu, chińscy studenci niechętnie krytykują swój rząd publicznie, obawiając się represji ze strony rządu w stosunku do nich, lub ich rodzin przebywających w Chinach Kontynentalnych. Przypomnijmy, że po protestach przeciwko władzy na Placu Tian’anmen w 1989 roku, wielu ówczesnych działaczy opozycji studenckiej wciąż ukrywa się za granicą i nie ma możliwości powrotu do domu.

Tymczasem model sprawowania władzy „totalnej” przez Sekretarza Generalnego KPCh, który jest jednocześnie Przewodniczącym Komisji Wojskowej Chin oraz Przewodniczącym ChRL, którego w sprawowaniu tych funkcji nie ograniczają żadne limity czasowe, żadne kadencje, powraca, a wszelkie sygnały dotyczące obywatelskiego sprzeciwu zagranicą  są skutecznie rugowane z chińskiego Internetu, z chińskich mediów społecznościowych. W samych Chinach mało kto próbuje publicznie bądź z ukrycia sprzeciwiać się linii partii.

Należy sobie zatem zadać pytanie, w którą stronę zmierzają Chiny i jakie plany polityczne realizuje obecny Sekretarz Generalny KPCh? Chiny, które są światowym hegemonem gospodarczym, krajem rozwijającym technologie i medycynę, które są państwem wielkich reform i przeobrażeń, pomimo pozornie coraz szerszej otwartości na świat, wciąż pozostają niezgłębioną zagadką. Dokąd zmierza Xi Jinping?

Tagi
Pokaż więcej

Paweł Załęski

Poeta, filozof, historyk i adept Chińskich sztuk walki, badacz kultury Chin oraz mniejszości etnicznych Miao i Dong okręgu Qiandongnan w Guizhou.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close