Kultura i Tradycja

Qing Ming,

czyli święto życia i śmierci

W czasie (takim zwykłym, normalnym), gdy w Polsce, jak i całym chrześcijaństwie trwają przygotowania (te aprowizacyjne i te związane z religijnym obrządkiem) do Wielkanocy, w Chinach przypada święto 清明节 Qing Ming Jie, odpowiednik naszego Święta Zmarłych. W tym roku, zgodnie ze wskazaniami tradycyjnego chińskiego kalendarza, miało ono miejsce 4 kwietnia, który był 106 dniem po zimowym przesileniu. “Qing” 清 (czysty) – ”Ming” 明 (jasny, świetlisty) –  “Jie” 节 (święto) tłumaczyć możemy jako święto czystej jasności, a określane jest często jako Święto Wiosennego Przejaśnienia. Dzień ten bowiem zwiastuje nadejście jasnych i pogodnych dni. Idzie prawdziwa wiosna. Zatem, jakże zgodnie z chińską filozofią Yin i Yang, święto to łączy w sobie zadumę nad tymi, którzy odeszli z radosną atmosferą wyzwalania się z okowów zimy i dotkliwości przednówka. Odwiedzanie grobów, nierzadko bolesne wspominanie zmarłych krewnych i przyjaciół wiąże się z wychodzeniem na spacery i cieszeniem się powszechnymi oznakami wiosny. Qing Ming Jie przynosi ze sobą ciepłą, słoneczną pogodę, możliwość rozpoczęcia wiosennych prac polowych.

Qing Ming Jie jest jednym z najważniejszych świąt w chińskim kalendarzu. To ono, a nie Nowy Rok, rozpoczyna całoroczny cykl chińskich tradycyjnych świąt. Qing Ming jest punktem kulminacyjnym, dniem centralnym w 20-dniowym okresie wspominania zmarłych. Pierwsze 10 dni to czas, kiedy porządkuje się i czyści miejsca ich spoczynku. W czasie kolejnych 10 dni święta odwiedza się uporządkowane groby. W Chinach w większości przypadków cmentarze znajdują się w sporej odległości od miast. Ziemia tu zawsze była cenna, dlatego cmentarze urządzano przeważnie na skalistych wzniesieniach, jałowych pagórkach. Dziś, kiedy setki milionów Chińczyków żyją i pracują z dala od swoich gniazd rodzinnych, zatem i z dala od mogił swoich ojców, dziadów, pradziadów, okres ten wiąże się z licznymi podróżami, wzmożonym ruchem kolejowym i drogowym.

Qing Ming ma barwną, skomplikowaną historię licząca sobie ponad 2,600 lat. Zastąpiło ono w ciągu stuleci święto  寒食节  HanShi – "Dzień Zimnej Strawy", ustanowione na cześć  介子推 Jie ZiTui, arystokraty, który zmarł tragicznie w 636 r. p.n.e. w Okresie Wiosen i Jesieni. Jie był jednym z wielu zwolenników księcia Chong'er, pretendenta do książecego tronu 文 Wen z państwa 晋Jin (obecnie prowincja 山西 ShanXi). Chong'er, ścigany przez konkuretów również zainteresowanych objęciem tronu w Jin, musiał schronić się w górach绵山为 MianShan (dziś znane jako 介山  JieShan), w czym pomógł mu Jie ZiTui wraz z grupką sprzymierzeńców. Wszyscy oni ukrywali się w górach przez 19 lat. Pewnego razu – głosi legenda – kiedy od wielu dni w obozie nie byo nic do jedzenia, Jie nieoczekiwanie przygotował zupę ugotowaną na mięsie. Chong'er zdumiał się i uradował tym faktem, nurtowało go jednak jak Jie zdobył taki rarytas. Okazało się, że arystokrata wyciął kawałek własnego uda, aby zupą na nim ugotowaną wzmocnić księcia i uratować przed głodową śmiercią. Chong'er wzruszony tym czynem obiecał Jie, że pewnego dnia wynagrodzi mu tak niezwykłe poświęcenie. Kiedy po blisko 20 latach Chong'er zdobył tron Jin i przyjął nazwisko Wen, obsypał tytułami i nagrodami wszystkich lojalnych sobie ludzi, za wyjątkiem Jie. A to dlatego, że kiedy tylko cel został osiągnięty, kiedy tylko książę zasiadł na tronie, arystokrata opuścił stolicę i udał się do swojego odosobnionego domu w lasach w pobliżu Góry Mian, gdzie mieszkał wraz z matką. Książę Wen nie chcąc złamać danego słowa wezwał Jie, by ten przybył do stolicy i stawił się przed jego obliczem, ale wezwanie pozostało bez odpowiedzi. W jednej z wersji tej opowieści książę postanowił wtedy sam odwiedzić wiernego przyjaciela, jednak nie mógł w żaden sposób znaleźć domu Jie ukrytego w nieprzebytych lasach Jin. W innej poczuł się urazony milczeniem Jie i postanowił użyć każdego sposobu, aby skłonić Jie ZiTui do stawienia sie w stolicy. Wszystkie wersje zgodne są co do tego, że książę Wen za namową urzędników dworskich nakazał podpalić lasy, aby w ten sposób zmusić Jie do ich opuszczenia. Sprawy przybrały jednak tragiczny obrót: Jie wraz z matką znaleźli się w pułapce i zginęli w płomieniach u stóp Góry Mian.

Zdjęcie: Indochine 360

Księcia Wen ogarnęły wyrzuty sumienia. Postanowił uczcić pamięć swojego wiernego druha w sposób szczególny. Zarządził, aby przez trzy kolejne dni nikt w księstwie nie używał ognia, gminie, w której urodził się arystokrata nadał nazwę 介休 JieXiu i ustanowił święto 寒食节  HanShi (nie można było uzywać ognia, zatem i nie można było gotować), które z czasem, kiedy to wraz z osobą Jie, wzoru lojalności zaczęto wspominać i własnych zmarłych, uzyskało miano 清明节 Qing Ming Jie. W ciągu kolejnych stuleci święto to stało się częścią tradycji ludów całych Chin, jak i Wietnamu, Malezji, Singapuru, Korei Południowej, wszędzie tam, gdzie sięgały wpływy cesarstwa.

W dniu Qing Ming wspomina się zmarłych, pielęgnuje pamięć o nich, całymi rodzinami odwiedzając miejsca ich spoczynku. Tu najstarsi zapalają świeczki, kadzidełka, składają kwiaty (głównie białe chryzantemy – biały to w Chinach kolor żałoby), snują opowieści o przodkach. Wszyscy członkowie rodziny oddają w hołdzie odwiedzanym zmarłym trzy ukłony. Chińska tradycja nakazuje wierzyć, że zmarli kontynuują życie po śmierci w innym świecie, w innym wymiarze. Ich duchy potrzebują tam tego wszystkiego, co im pozwalało żyć w naszej rzeczywistości. Odwiedzający groby bliskich nie mogą zapomnieć zatem, aby pozostawić tu dla zmarłych miseczki z jedzeniem, talerze z owocami, czarki z wódką. W życiu doczesnym istotne były pieniądze. I pewnie tak samo ważne są w życiu pozagrobowym. Stąd popularny obyczaj palenia banknotów (oczywiście nie tych prawdziwych, a drukowanych specjalnie w tym celu), a także zupełnie współczesna moda palenia na grobach papierowych makiet samochodów, domów, czy…. smartfonów. „Dobra” te w postaci dymu przenikają do zaświatów zapewniając zmarłym dostatek i komfort.

Zdjęcia: news.cn

Z Qing Ming, jak z każdym chińskim świętem wiąże się obyczaj przygotowywania i spożywania szczególnych potraw. W zależności od regionu Chin na stoły trafiają takie specjały jak owsianka brzoskwiniowa, kruche ciasteczka, czy najpopularniejsze zielone kulki ryżowe. Kulki te ugniatane są z mąki ryżowej barwionej sokiem z zielonych warzyw i nadziewane słodką pastą z czerwonej fasoli.

Zdjęcie: Macau Lifestyle

W dniu Qing Ming Chińczycy udają się na spacer do parku (tu przecież można obserwować oznaki wiosny), urządzają rodzinne pikniki, starsi i młodsi puszczają latawce, jest to też dzień, w którym sadzi się drzewa. Śmierć przeplata się z życiem.

Niestety, jak wszędzie na świecie, tak i w Chinach, pędzące coraz bardziej życie powoduje, ze obyczaje ulegają uproszczeniu, spłaszczeniu. Młodzi Chińczycy wolą obecnie w dniu Qing Ming pójść na spacer, spotkać się w domu, czy restauracji z rodziną, znajomymi, aniżeli poświęcić cały dzień na to, by wyruszyć w podróż na groby przodków. W sumie, jak i w Polsce, można przecież zapalić świeczki w aplikacji internetowej. I pochwalić się tym znajomym w mediach społecznościowych. O tempora, o mores.

W tym roku święto Qing Ming uzyskało dodatkowy wymiar. Zgodnie z decyzją Rady Państwa ChRL (rządu chińskiego) tego dnia uczczono pamięć wszystkich zmarłych w wyniku epidemii COVID-19. Zarządzono, aby o godzinie 10:00 w całych Chinach na 3 minuty zatrzymał się ruch uliczny, aby wszyscy Chińczycy wspomnieli tych, którzy odeszli pokonani przez chorobę. I tak się stało. Być może 4 kwietnia 2020 roku narodziła się nowa chińska tradycja. Być może. Z pewnością zaś tego dnia narodzili się nowi chińscy bohaterowie, 14 zmarłych w wyniku zarażenia wirusem pracowników służb medycznych z WuHan. Wśród nich doktor Li WenLiang. O tym, że tak będzie, wiedzieliśmy już w połowie lutego. Ale to zupełnie inna historia.   

Zdjęcie: scmp

 

 

時清明時節雨紛紛,

路上行人欲斷魂。

借問酒家何處有?

牧童遙指杏花村。

Podczas Qing Ming nieprzerwanie pada gęsty deszcz,

Wędrujący drogą podróżnicy przytłoczeni smutkiem pytają

Jak dotrzeć do gospody? Pastuszek wskazuje ręką

na odległą wioskę pośród kwitnących drzew brzoskwini.

Spójrzcie – jest właśnie tam.

清明将至,

南国大地已经是海棠正火,

梨花飘雪,

草长莺飞,

雨润如酥的美好时节。

 

Zbliża się QingMing,

na południu begonia zakwitła płomieniem,

grusza prószy kwieciem niczym śniegiem,

pośród długich liści traw zlatują się gajówki

rześki deszcz pada przydając uroku . 

 

杜牧 Du Mu (803-852), poeta z okresu 唐朝代  dynastii Tang (618-907) – złotego okresu literatury i poezji chińskiej;

Tłumaczenie poezji: Barbra Li 李 *芭尔芭拉

 

Redakcja:

Leszek B. Ślazyk

Aix en Provence, Francja

e-mail: kontakt@chiny24.com

© www.chiny24.com / 2020

Show More

Andrzej Liang

Liang Z. Andrzej (梁安基) – prawnik, analityk, wykładowca, biznesmen. W 1988 roku Chiny stały się jego domem. Posiadł niezwykłe doświadczenie w zakładaniu oraz zarządzaniu firmami i projektami inwestycyjnymi, zarówno na rzecz inwestorów zagranicznych, jak i chińskich. Obecnie członek rad nadzorczych w chińskich korporacjach. Jest uważnym obserwatorem życia społecznego, gospodarczego, zmian zachodzących w chińskiej rzeczywistości. Jak mówi o sobie: ma korzenie, wychowanie i wykształcenie zachodnie, ale duszę Chińczyka, z Chinami wiążą go głębokie więzi rodzinne. Liczy na to, że jego obserwacje i opinie utworzą jeden z pomostów między Zachodem, a rosnącymi globalnie Chinami.

Related Articles

Back to top button