Wiadomości

4 czerwca 1989

To ciekawe, że w Polsce mało kto wspomina dzisiaj tą datę w kontekście szerszym niż nasz krajowy. 4 czerwca odbyły się wybory do "sejmu kontraktowego". Tego samego dnia w dalekim Pekinie zakończył się wielodniowy fenomen studenckich manifestacji. Zakończył się dramatycznie, tragicznie. U nas niewielu o sprawie pamięta. A jak jest w Chinach?

Pomimo dość typowego w Chinach blokowania "wiadomości o delikatnej treści" Chińczycy przesyłają sobie różne informacje na temat wydarzeń sprzed 23 lat. Ma to dla nich dzisiaj znaczenie głębsze niż kilka jeszcze lat temu. Dlaczego? Tak jak i my coraz częściej patrzą z niepokojem w przyszłość. Prawdopodobnie chcieliby więcej wiedzieć, żyć w realniejszym świecie, być może bardziej stresującym, ale nie kryjącym zbyt wiele tajemnic tworzonych przez ludzi z obawy przed innymi ludźmi. W Polsce mało kto pamięta tak naprawdę o co chodziło w Pekinie w 1989 roku. Przypomnę, że chodziło o postać Hu Yaobanga (ur. 22 listopada 1915 w Liuyang w prowincji Hunan, zm. 15 kwietnia 1989 w Pekinie) – chińskiego polityka, przywódcę Komunistycznej Partii Chin, zwolennika reform. Hu był represjonowany w okresie rewolucji kulturalnej i w 1976 roku, po upadku Bandy Czworga został jednym z najbliższych współpracowników Deng Xiaopinga.

Pomimo tego, że należał do grupy kombatantów (do Komunistycznej Partii Chin wstąpił będąc jeszcze nastolatkiem, brał udział w Długim Marszu), zaistniał w wielkiej polityce dopiero w roku 1980, kiedy to objął reaktywowane po 14 latach stanowisko sekretarza generalnego KPCh. Rok później, po ustąpieniu Hua Guofenga, został wybrany przewodniczącym Komitetu Centralnego. Po zniesieniu stanowiska przewodniczącego KC od 1982 roku nadal jako sekretarz generalny stał na czele partii. Bardzo szybko zdobył sobie popularność, jawiąc się jako zwolennik reform i liberalizacji życia społecznego. W 1986 roku zaproponował rozdzielenie administracji państwowej od partyjnej. Po protestach studenckich pod koniec 1986 roku, Hu był postrzegany w kierownictwie partii jako ich główny winowajca. 16 stycznia 1987 roku został zmuszony do rezygnacji z funkcji sekretarza generalnego KPCh.

Hu zmarł na atak serca 15 kwietnia 1989.

Wiadomość o śmierci Hu Yaobanga poruszyła tysiące Chińczyków. Zrazu młodzi ludzie zbierali się w Pekinie i w wielu innych miastach ChRL, aby wyrazić swój smutek po stracie przywódcy postrzeganego jako zwolennik rozszerzenia reform w Chinach o reformy społeczno-polityczne. W krótkim czasie manifestacje te zamieniły się w protesty, które zostały ostatecznie stłumione przez armię chińską, której przełożonym w owym czasie był Deng Xiaoping.

Świat obiegły zdjęcia z Placu Tananmen, na których samotny, młody mężczyzna próbuje zatrzymać nadjeżdżającą kolumnę czołgów. Dzisiaj w chińskim internecie blokowane i banowane są wpisy, które w sposób charakterystyczny dla pisanego języka chińskiego wspominają tą tragicznie zakończoną scenę:

“占占占占人 占占占点 占占点占 占点占占 点占占占 灬占占占占".

Źródło: Weibo, WCT

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button