Wiadomości

Brak 10 milionów pracowników

PEKIN – We wschodnich, najbardziej rozwiniętych prowincjach Chin brakuje około 10 milionów robotników, z czego 2 do 3 milionów w samej delcie Rzeki Perłowej (prowincja Guangdong). Eksperci twierdzą, że taki niedobór pracowników powinien skłonić pracodawców do unowocześnienia technologii produkcyjnej i polepszenia warunków pracy.Zhang Yi, pracownik Instytutu Populacji i Ekonomii Pracy, powiedział, że przyczyną problemu są zmiany w strukturze demograficznej kraju. “Funkcjonująca w kraju od ponad 30 lat polityka planowania rodziny zmniejszyła liczbę rodzących się dzieci w latach 80-tych i 90-tych ubiegłego stulecia”, powiedział Zhang. “Pracownicy migrujący to teraz głównie młodzi mieszkańcy chińskiej prowincji, którzy są lepiej wykształceni i wykwalifikowani, niż ich rodzice, więc szukają lepszej pracy w mieście. Harówka za grosze w jednej z fabryk w prowincji Guangdong, Fujian, Zhejiang, czy Jiangsu zupełnie ich nie interesuje”, powiedział Zhang.

Kolejną przyczyną braku rąk do pracy jest przenoszenie się dużych przedsiębiorstw w głąb kraju, co z kolei umożliwia rzeszom młodych ludzi pracę bliżej miejsca zamieszkania.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że z końcem roku zwykle wygasają umowy z pracodawcami oraz następuje okres wolny od pracy. “Wielu pracowników wraca wtedy do domu i otwiera własny biznes”, powiedział Zhang.

Zatrudnieni na wybrzeżu pracownicy migrujący i tak z reguły nie pracują zbyt długo w tamtejszych fabrykach z powodu niskich płac. Większość skłania się raczej do szukania zatrudnienia w miastach.

Deficyt pracowników jest w Chinach na porządku dziennym od 2003 roku. Wyjątkiem był rok 2008, kiedy zaczął się kryzys finansowy.

“Jedynym wyjściem z sytuacji jest wprowadzenie nowej technologii i uatrakcyjnienie płac”, twierdzi Zhang.


Źródło: China Daily, opracował: m.p.

.
Show More

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button