TechnologieWiadomościWiadomości

Chiński smok budzi się z krzemowego snu. Jak krajowe chipy wypierają Nvidię z Państwa Środka

W sercu globalnej rewolucji AI, gdzie zaawansowane chipy są cenniejsze niż złoto, dochodzi do tektonicznej zmiany. Chiny, przez lata uzależnione od importu procesorów od amerykańskiego giganta Nvidia, w bezprecedensowym tempie przestawiają swoją gospodarkę na krajowe rozwiązania. To nie jest już tylko polityczne hasło o samowystarczalności, ale realna strategia biznesowa, napędzana przez ambicje, sankcje i rosnącą wiarę we własne możliwości technologiczne.

Od Nvidii do “swoich”. Symboliczna zmiana warty

Jeszcze na początku 2025 roku chiński startup DeepSeek, który zyskał międzynarodową sławę dzięki swoim modelom sztucznej inteligencji, z dumą informował, że trenuje je na najnowszych chipach Nvidii. Dziś narracja zmieniła się o 180 stopni. W krótkim komunikacie firma ogłosiła, że jej najnowszy model V3.1 został zaprojektowany specjalnie “dla krajowych chipów, które wkrótce zostaną wprowadzone na rynek”.

Choć DeepSeek nie wymienił producenta z nazwy, cała branża wie, że chodzi przede wszystkim o Huawei i jego procesory z serii Ascend. Ta deklaracja to coś więcej niż informacja prasowa – to symboliczny moment, w którym czołowy chiński gracz AI publicznie stawia na rodzimą technologię, nawet jeśli wiąże się to z wyzwaniami. Jak donosił “Financial Times”, przejście na chipy Ascend nie było bezbolesne i wiązało się z “uporczywymi problemami technicznymi”. Mimo to, determinacja okazała się silniejsza.

Huawei Ascend 910B: Realna alternatywa, nie tylko substytut

Centralnym punktem tej rewolucji jest chip Ascend 910B od Huawei. Początkowo traktowany jako “plan B” na wypadek zaostrzenia amerykańskich sankcji, dziś jest postrzegany jako coraz bardziej realna alternatywa dla procesorów Nvidii, zwłaszcza tych w wersji eksportowej (H20), które zostały celowo osłabione, by spełnić wymogi Waszyngtonu.

Dane mówią same za siebie. Według analiz, w niektórych kluczowych zadaniach, takich jak trenowanie dużych modeli językowych, Ascend 910B osiąga wydajność na poziomie 80% możliwości chipu Nvidia A100 – jednego z najpopularniejszych procesorów AI na świecie. Co więcej, w pewnych specyficznych zastosowaniach jego wydajność może być nawet wyższa.

Ta rosnąca konkurencyjność sprawiła, że chińscy giganci technologiczni, tacy jak Tencent i Baidu, zaczęli masowo zamawiać chipy od Huawei. Tencent podobno zamówił ich tysiące, aby zdywersyfikować swoje zasoby i uniezależnić się od amerykańskich dostaw. To potężny sygnał dla rynku: największe firmy w Chinach nie tylko testują, ale aktywnie wdrażają krajowe rozwiązania na dużą skalę.

“Jestem zaniepokojony Chinami” – przyznał niedawno Sam Altman, dyrektor generalny OpenAI, komentując próby spowolnienia rozwoju AI w Chinach poprzez ograniczenia eksportu chipów. “Mój instynkt podpowiada, że to nie zadziała”.

Rządowy impuls i narodowa mobilizacja

Ta technologiczna wolta nie byłaby możliwa bez potężnego wsparcia ze strony Pekinu. Rząd chiński nie tylko przeznacza miliardy juanów na badania i rozwój, ale także stosuje konkretne dyrektywy. Pojawiły się doniesienia, że chińskie centra danych otrzymały polecenie, aby ponad połowa ich chipów pochodziła od krajowych producentów.

W efekcie, chińskie firmy technologiczne przeżywają boom inwestycyjny:

  • Cambricon Technologies, potencjalny przyszły rywal Nvidii, planuje pozyskać prawie 4 miliardy juanów (560 milionów dolarów) na rozwój chipów AI.
  • Hua Hong Semiconductor, drugi co do wielkości chiński producent kontraktowy, inwestuje w przejęcia, aby zaspokoić rosnący popyt na tzw. “starsze” chipy, kluczowe dla przemysłu motoryzacyjnego i AGD.
  • Empyrean Technology, lider w dziedzinie oprogramowania do projektowania półprzewodników, ogłasza przełomy, których celem jest “całkowite zastąpienie zagranicznych produktów”.

Wyzwania pozostają, ale kierunek jest jasny

Oczywiście, droga do pełnej samowystarczalności jest jeszcze długa. Chińskie chipy wciąż ustępują najnowszym i najpotężniejszym modelom Nvidii. Kluczowym wąskim gardłem pozostaje oprogramowanie – ekosystem CUDA od Nvidii to standard branżowy, który przez lata był rozwijany i optymalizowany, dając amerykańskiej firmie ogromną przewagę. Huawei intensywnie pracuje nad własnym ekosystemem CANN, ale zbudowanie równie dojrzałej i przyjaznej dla programistów platformy zajmie czas.

Mimo to, dynamika zmian jest niezaprzeczalna. Amerykańskie sankcje, które miały spowolnić Chiny, stały się potężnym katalizatorem dla innowacji. Zamiast odciąć chińskiego smoka od technologii, zmusiły go do zbudowania własnych skrzydeł. Proces wypierania Nvidii z chińskiego rynku już się rozpoczął i wydaje się nieodwracalny. Dla globalnego układu sił w technologii AI oznacza to jedno: świat z jednym, niekwestionowanym liderem w dziedzinie chipów właśnie przechodzi do historii.

Źródła:

  • Newsletter “China Future Tech”, SCMP;
  • Reuters, “How Huawei’s Ascend AI chip is eating into Nvidia’s market share in China”;
  • South China Morning Post, “Tencent seen placing large order for Huawei’s home-grown Ascend 910B AI chips in pivot from Nvidia”;

Leszek B. Ślazyk

e-mail: kontakt@chiny24.com

© www.chiny24.com

 

Twierdza Chiny Twierdza Chiny

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button