GospodarkaPolitykaWiadomości

“Siła Syberii” w służbie Chin,

czyli największy gazociąg w historii

W dniu wczorajszym (02.12.2019), w godzinach popołudniowych, prezydent Chin Xi JinPing odbył rozmowę wideo z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Rozmowa ta była najważniejszą częścią ceremonii uruchomienia gazociągu „Siła Syberii”(„ Сила Сибири”), której świadkami byli obaj szefowie państw.

Wczorajsza uroczystość jest efektem podpisania 30-letniej umowy zawartej w maju 2014 r. pomiędzy China National Petroleum Corp., a rosyjskim gigantem gazowym Gazprom. W 2020 roku popłynie tym rurociągiem 5 miliardów metrów sześciennych rosyjskiego gazu ziemnego. Ilość gazu przesyłanego nim do Chin będzie sukcesywnie zwiększana, tak, aby w 2024 roku osiągnąć poziom 38 miliardów metrów sześciennych rocznie, zaspokajając około 10% chińskiego zapotrzebowania na gaz ziemny. Dla porównania: całkowity import gazu ziemnego z Rosji do Polski wyniósł w 2018 roku 9,04 mld metrów sześciennych, co stanowiło 67% polskiego importu tego gazu (źródło: PGNiG).

W trakcie wideo rozmowy transmitowanej przez główne media chińskie i rosyjskie prezydent Xi powiedział, że uruchomienie gazociągu to nie tylko ważne wydarzenie potwierdzające dobre stosunki pomiędzy państwami, ale także początek przyszłej, szerszej współpracy. Jak to ujęły media chińskie: „Prezydent Xi wezwał oba kraje do uczynienia gazociągu bezpiecznym i ekologicznym rurociągiem rozwoju i przyjaźni”.

Źródło: CGTN

Władimir Putin, który prowadził rozmowę z Xi JinPingiem z Soczi powiedział, że ogromne znaczenie historyczne ma uruchomienie gazociągu w roku świętowania 70 rocznicy proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej, a zarazem 70 rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Rosją, a Chinami. Rosja (czy raczej ZSRR), była pierwszym państwem na świecie uznającym istnienie Chin Ludowych.

Według Putina uruchomiony właśnie rurociąg, którego odcinek rosyjski liczy sobie 3 000 km, a część chińska mierzy 5 111 km, jest kolejnym symbolem ocieplania się relacji pomiędzy oboma państwami.

Źródło: https://www.gazprom.ru/projects/power-of-siberia/

I tyle oficjalne notki. A wnioski płynące z powyższego wydarzenia są następujące:

  1. Rosja coraz bardziej uzależnia się od Chin jeśli chodzi o eksport gazu i ropy. Stanom Zjednoczonym będzie bardzo trudno rozgrywać Chiny rosyjską kartą. Wartość kontraktu z Chinami to ponad 400 miliardów dolarów.
  2. Chiny dynamicznie dywersyfikują swoje źródła importu gazu i ropy. Co ciekawe wzmacniają swoją pozycję wszędzie tam, gdzie Stany Zjednoczone wzmacniają napięcie dyplomatyczne i ekonomiczne (vide Iran). Stają się w tych miejscach najważniejszym partnerem, zatem też oczywistym stają się tu sojusze, również militarne.
  3. Z powyższego punktu widzenia innego charakteru nabiera projekt „Nowego Jedwabnego Szlaku”, obecnie zwany Inicjatywą Pasa i Szlaku. Gra toczy się na lądzie, na kontynencie azjatyckim i europejskim, po części również afrykańskim, gdzie docierać można drogą lądową, unikając – w razie potrzeby – jakiejkolwiek konfrontacji na morzach. Taka sytuacja osłabia w poważnym stopniu znaczenie amerykańskiego argumentu siły.
  4. W obliczu zbliżania się Moskwy i Pekinu, kiedy Pekin jest równiejszym wśród równych, obecny stan polskich relacji z Chińską Republiką Ludową to dyplomatyczna katastrofa. NATO w obecnym (bez)kształcie nie jest jakimkolwiek gwarantem polskiego bezpieczeństwa. Dlatego też powinniśmy budować sojusze zabezpieczające nasze własne interesy, porzucając działania, w których traktowani jesteśmy de facto przedmiotowo.
Show More

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button