Weto Chin i Rosji w ONZ
Rosja wraz z Chinami zablokowały wczoraj rezolucję w sprawie Syrii, przygotowaną przez państwa arabskie i zachodnie, a przedstawioną w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Poprzednio oba te kraje zawetowały projekt rezolucji potępiający akty przemocy syryjskiego reżimu.
Mimo trwających od marca ubiegłego roku aktów przemocy w Syrii, w następstwie czego zginęło według syryjskiej opozycji co najmniej 6 tysięcy osób, Rada Bezpieczeństwa nie zdołała dotychczas przyjąć rezolucji w sprawie Syrii.
Obecny projekt zakładał zgodnie z planem Ligi Arabskiej ustąpienie prezydenta Syrii Baszara el-Asada i potępiał "nieprzerwane naruszanie" praw człowieka przez reżim w Damaszku. Za projektem opowiedzieli się pozostali członkowie złożonej z 15 państw Rady Bezpieczeństwa. Rosja i Chiny należą do piątki stałych członków Rady, którzy dysponują prawem weta.
Ambasador Maroka przy ONZ Mohammed Luliczki (Maroko to jedyny kraj arabski będący członkiem Rady Bezpieczeństwa) wyraził żal i rozczarowanie tym, że Moskwa i Pekin uniemożliwiły przyjęcie dokumentu.
Ambasador Francji przy ONZ Gerard Arauld powiedział: "To smutny dzień dla Rady, smutny dzień dla Syryjczyków i smutny dzień dla demokracji".
Według opinii dyplomatów pracujących w ONZ należało się spodziewać, że Chiny poprą Rosję. Rosjanie zdecydowali aby głosować przeciw rezolucji, gdy przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Europy odrzucili szereg rosyjskich poprawek do tegoż dokumentu.
W istocie zaś oba kraje w ten sposób starają się zapewnić bezpieczeństwo swoich interesów w tym rejonie świata, ważnego zarówno ze względu na położenie geograficzne jak również bogactwa naturalne ze szczególnym uwzględnieniem ropy naftowej.
Źródło: PAP, China Daily