WiadomościWiadomości

Xi – Biden: Nic nowego pod Słońcem. Na Zachodzie bez zmian

Prezydent Xi JinPing w dniach 14-17 listopada br. wziął udział w 17-tym szczycie przywódców krajów grupy G20, który zorganizowano tym razem na indonezyjskiej wyspie Bali. 14 listopada nastąpiło wydarzenie, które zwróciło całą uwagę wszystkich uczestników szczytu i zaproszonych mediów. Było nim bezpośrednie spotkanie prezydenta USA Joe Bidena z przewodniczącym Xi JinPingiem. Było to pierwsze takie spotkanie obu przywódców, odkąd Biden objął urząd prezydenta (styczeń 2021). Wcześniej pięciokrotnie rozmawiali ze sobą telefonicznie lub formacie wideo. Obaj mieli okazję poznać się osobiście w czasie gdy Biden piastował urząd wiceprezydenta USA (prezydentura Obamy). Spotkanie Biden-Xi na Bali trwało ponad 3 godziny.

Według oficjalnego komunikatu strony chińskiej:

Prezydent Xi JinPing – zaznaczył, że obecny charakter stosunków chińsko-amerykańskich nie jest zgodny z podstawowymi interesami obu krajów i narodów, ani nie spełnia oczekiwań społeczności międzynarodowej. Świat znajduje się w punkcie zwrotnym historii, a państwa świata muszą zarówno zmierzyć się z bezprecedensowymi wyzwaniami, jak i wykorzystać bezprecedensowe okazje.

Zapewnił, że Chiny będą robiły wszystko dla promowania stosunków chińsko-amerykańskich, aby powrócić na ścieżkę zdrowego, stabilnego rozwoju, na „właściwe tory” tak, aby przynieść korzyści obu krajom i światu.

Podkreślił, iż Chiny nigdy nie starały się zmienić istniejącego porządku międzynarodowego, nie ingerują w sprawy wewnętrzne Stanów Zjednoczonych i nie zamierzają stanowić wyzwania czy zastąpić Stanów Zjednoczonych. Obie strony powinny być wierne ideom wzajemnego szacunku, pokojowego współistnienia i współpracy korzystnej dla obu stron, a zarazem wspólnie zapewnić, aby stosunki chińsko-amerykańskie zdążały we właściwym kierunku, bez odchyleń, bez spowolnień, nie mówiąc nawet o możliwej kolizji.

Przestrzeganie podstawowych norm regulujących stosunki międzynarodowe oraz trzech wspólnych komunikatów chińsko-amerykańskich jest kluczem do zarządzania sprzecznościami i różnicami oraz zapobiegania konfrontacji, a także jest istotne dla ochrony i bezpieczeństwa stosunków chińsko-amerykańskich.

Xi przedstawił po raz kolejny jednoznaczne stanowisko kraju w sprawie kwestii Tajwanu. Jak podkreślono w komunikacie rozwiązanie tej kwestii jest sprawą Chińczyków, wewnętrzną sprawą Chin i fundamentem ich własnych interesów. Jest również fundamentem politycznym stosunków chińsko-amerykańskich i pierwszą nieprzekraczalną w nich czerwoną linią nakreśloną przez stronę chińską. Ochrona jedności ojczyzny i integralności terytorialnej jest wspólnym dążeniem narodu chińskiego. Każdy, kto chce oddzielić Tajwan od Chin, działa sprzecznie z prawami narodu, a Chińczycy nigdy się na to nie zgodzą. Chiny zawsze zmierzają do utrzymania pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej, ale “niepodległość Tajwanu” jest sprzeczna z pokojem, jak i gwarancją stabilności w tym regionie. Chiny mają nadzieję, że strona amerykańska dopasuje swoje słowa do czynów i będzie przestrzegać polityki jednych Chin oraz trzech wspólnych komunikatów chińsko-amerykańskich. Prezydent Xi zwrócił uwagę, że Joe Biden wielokrotnie stwierdzał, iż nie popiera “niepodległości Tajwanu” i nie ma zamiaru wykorzystywać tej kwestii jako narzędzia do poszukiwania przewagi nad Chinami, powstrzymania Chin na drodze ich rozwoju, przy czym wyraził nadzieję, że przywódca amerykański będzie dotrzymywał swego słowa.

Xi stwierdził, że wolność, demokracja i prawa człowieka są wspólnym dążeniem ludzkości i Komunistycznej Partii Chin. Stany Zjednoczone mają demokrację w stylu amerykańskim, a Chiny mają demokrację w stylu chińskim, obie są zgodne ze specyficznymi uwarunkowaniami obu krajów i narodów. Żaden system demokratyczny żadnego kraju nie jest i nie może być doskonały, musi być stale rozwijany oraz ulepszany. Stany Zjednoczone idą drogą kapitalizmu, a Chiny socjalizmu, obie strony podążają rożnymi drogami. Nie jest to jednakże coś wyjątkowego – te różnice występują dziś, będą występować w przyszłości. Bardzo ważne jest, aby Chiny i Stany Zjednoczone podążając swoimi ścieżkami, uznawały i szanowały wybory drugiej strony, zamiast narzucać, próbować zmieniać, czy podważać wzajemnie swoje systemy. Strona amerykańska powinna swoje deklaracje przekuwać na konkretne działania, zamiast mówić jedno i robić drugie.

Xi JinPing podkreślił, że Chiny i Stany Zjednoczone to dwa duże kraje o różnej historii, kulturze, systemach społecznych i ścieżkach rozwoju, ale nie powinno to stać się przeszkodą w rozwoju stosunków chińsko-amerykańskich. Na świecie zawsze istnieje konkurencja, ale konkurencja powinna polegać na uczeniu się od siebie nawzajem, doganianiu i robieniu postępów, a nie opierać się o zasadę, że „jeśli przegrasz, a ja wygram, to ty umrzesz, a ja będę żyć”. Chiny sprzeciwiają się upolitycznianiu i używaniu jako broni wymiany gospodarczej, handlowej, naukowej i technologicznej. Wspólne interesy Chin i Stanów Zjednoczonych w ostatnim czasie nie zmniejszyły się, ale urosły. Tacy partnerzy nie powinni waśnić się, nie konfrontować, a pokojowo współistnieć, co jest najbardziej podstawowym wspólnym interesem obu krajów. Różnice nie powinny dzielić, ale sprzyjać rozwojowi.

Według oficjalnego komunikatu strony chińskiej prezydent Joe Biden wyraził zadowolenie z pierwszego spotkania twarzą w twarz i pogratulował przewodniczącemu Xi wyboru na kolejną kadencję jako Sekretarza Generalnego KPCh. Opowiedział się za budowaniem konstruktywnych relacji amerykańsko- chińskich. Zadeklarował, iż Stany Zjednoczone będą utrzymywać otwarte kanały komunikacji na wszystkich szczeblach między dwoma szefami państw i rządów, są zwolennikiem prowadzenia szczerego dialogu, aby wzmacniać niezbędną współpracę w zakresie ważnych globalnych wyzwań, takich jak np. zmiana klimatu i bezpieczeństwo żywnościowe. Podkreślił, że stabilne i rozwijające się Chiny leżą w interesie Stanów Zjednoczonych i świata. Stany Zjednoczone szanują chiński system, nie dążą do zmiany systemu chińskiego, nie dążą do “nowej zimnej wojny”, nie starają się przeciwstawiać Chinom poprzez wzmacnianie relacji sojuszniczych, nie popierają “niepodległości Tajwanu”, nie popierają “dwóch Chin” i “jednych Chin, jednego Tajwanu” i nie zmierzają do konfliktu z Chinami. Stany Zjednoczone nie mają również zamiaru dążyć do “oddzielenia” (decoupling) się od Chin, hamowania ich rozwoju gospodarczego, czy osaczania Chin.

Obaj przywódcy uzgodnili, że zespoły dyplomatyczne obu stron będą utrzymywać strategiczną komunikację i prowadzić regularne konsultacje. Zgodzili się, że zespoły finansowe obu krajów będą prowadzić dialog oraz koordynować działania w zakresie polityki makroekonomicznej, gospodarki i handlu. Uzgodniono, że będą współdziałać na rzecz powodzenia realizacji uzgodnień konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu. Dalej prowadzony będzie dialog i współpraca w zakresie zdrowia publicznego, rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego między oboma krajami. Powstanie wspólna grupa robocza chińsko-amerykańska do rozwiązywania bardziej szczegółowych kwestii.

Obaj szefowie państw wymienili poglądy na temat kryzysu na Ukrainie. Xi JinPing zwrócił uwagę, że Chiny są bardzo zaniepokojone obecną sytuacją na Ukrainie. W obliczu globalnego i złożonego kryzysu, takiego jak kryzys ukraiński, należy mieć na uwadze, iż:

  • po pierwsze, nie ma zwycięzców w wojnach i konfliktach;
  • po drugie, nie ma prostego rozwiązania złożonych problemów;
  • po trzecie, należy unikać konfrontacji między głównymi mocarstwami.

Chiny zawsze stały po stronie pokoju, będą nadal przekonywać do pokoju, wspierają ideę dialogu, dlatego oczekują wznowienia rozmów pokojowych przez Rosję i Ukrainę oraz mają nadzieję, że Stany Zjednoczone, NATO i Unia Europejska przeprowadzą wszechstronny dialog z Rosją.

W oficjalnym komunikacie chińskim nie ma fragmentu podanego przez Biały Dom, który poinformował, że prezydenci podzielili zdanie dotyczące wojny jądrowej, której nikt jej nie może wygrać, że nie można pozwolić, by do takiej wojny doszło, że wyrazili swój sprzeciw wobec użycia, lub groźby użycia broni jądrowej na Ukrainie.

Nie ma tu także wzmianki o tym, ze Joe Biden miał poruszyć kwestie działań władz chińskich wobec ludności w XinJiang, Tybecie i  Hong Kongu), a także ich nierynkowych praktyk gospodarczych.

Ale wiadomo, że obszary konfliktów pozostały. Nie rozwiązano ich, ale przynajmniej w bezpośrednich rozmowach określono wzajemnie nieprzekraczalne granice w obustronnych relacjach, oddalono na jakiś czas widmo pełnoskalowej zimnej wojny (choć ta po cichu trwa i trwać będzie), no i co ważne utrzymano kanały komunikacji oraz dialogu, aby uniknąć konfliktów.

Już wiadomo, że wznowione będą konsultacje w sprawie zmian klimatycznych i, że sekretarz stanu Antony Blinken odwiedzi Chiny prawdopodobnie na początku 2023 roku.

Dobre i to. Przed szczytem nie budzono nadziei na przełom w relacjach amerykańsko-chińskich, były też i momenty, gdy nie wiadomym było czy do spotkania dojdzie w ogóle.

Źródło:

 

Autor: 梁安基 Andrzej Z. Liang, 上海 Shanghai, 中国 Chiny

e-mail: azliang@chinamail.com

Redakcja: Leszek B. Ślazyk

e-mail: kontakt@chiny24.com

© Chiny: Fakty, Wydarzenia, Opinie – www.chiny24.com

Andrzej Liang

Andrzej Z. Liang 梁安基 - Od 1988 roku Chiny są jego domem. Był zaangażowany w zakładanie oraz zarządzenie spółkami czy projektami inwestycyjnymi (zagranicznymi i chińskimi). Wciąż odkrywa chinskie życie społeczne, gospodarcze oraz sam doświadcza zmian zachodzących w tutejszej rzeczywistości.

Related Articles

Back to top button