SpołeczeństwoWiadomości

Felieton Lianga: Jestem optymistą

Dzisiaj prezentujemy pierwszy felieton Andrzeja Lianga, naszego rodaka mieszkającego na stałe w Chinach. Wierzymy, że jego spojrzenie na Chiny będzie znakomitym uzupełnieniem obrazu Państwa Środka, który staramy się przedstawiać PT Czytelnikom beta.chiny24.com:

Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami ciekawych wydarzeń w gospodarce chińskiej (m.in. spadki na giełdzie, deprecjacja RMB, spowolnienie eksportu). Są one przedmiotem wielu dyskusji czy analiz ekspertów próbujących wróżyć z fusów chińskiej herbaty. Większość z nich jednak stawia tezy zbyt przedwczesne.

Wszelkie opinie o upadku czy rozpadzie gospodarki chińskiej są przesadzone. Tak, gospodarka chińska zwolniła i nie ma już mowy o dwucyfrowym PKB, do czego Chiny przyzwyczajały świat przez tyle lat. Wszędzie gdzieś w świecie zawsze coś pękało, tąpnęło, ale nie w Chinach. Teraz zaś i w Chinach coś się zdarza, no i od razu panika zagranicą. Ale też dopiero teraz Chiny podjęły reformy na niespotykaną dotąd skalę. Od przedsiębiorstw państwowych, rynku finansowego, dalszego otwarcia gospodarki na zagraniczne firmy oraz prywatne inwestycje, aż po reformy całego system socjalnego. Wprowadzanie tak szerokich reform musi powodować zawirowania, zahamowania i nieuniknione błędy. Jednak najważniejsze, aby szybko podejmować decyzje i dokonywać korekt. Przykładem mogą być właśnie wydarzenia na giełdzie. Decyzje zabezpieczające przed spekulacjami i manipulacjami podjęto w ciągu tygodnia. Giełda od ponad miesiąca jest na realnym poziomie indeksu 3000-3200. Do tego jeszcze jedna uwaga. Zdecydowana większość pieniędzy, które zostały wyprowadzone z giełdy zostało w Chinach. To nie fundusze zagraniczne głównie grały na giełdach, ale te państwowe czy pół-państwowe. Te pieniądze dalej pracują w chińskiej gospodarce i będą w jej ekonomicznym obiegu. Tak, Chiny interweniują, mieszają się w gospodarkę. W większości stosują metody administracyjne z domieszką rynkowych, ale są to metody skuteczne, co jest najważniejsze w każdej gospodarce. W tym całym zamieszaniu różnych opinii jestem optymistą co do najbliższej przyszłości gospodarki chińskiej, ponieważ:

  • Chiny to gospodarka o dużym potencjale, wartości ponad 10 trylionów dolarów amerykańskich;.

  • wzrost PKB jest na poziomie 7%: gospodarka Państwa Środka rozwija się szybciej niż 20 największych na świecie gospodarek. Chiny już nikogo nie muszą doganiać, a kwestia to kiedy przegonią innych stawiając na jakość i technologie;

  • rośnie w błyskawicznym tempie klasa średnia, konsumpcja oraz sektor usług. Dochody rosną średnio 8-10% rok do roku. Sektor usług w tym roku przekroczy 50% udziału w całym PKB. Udział ten przyrasta w tempie 8.5% w tym półroczu, zatrudnienie w nim o 6% a inwestycje o 11%. Konsumenci chińscy mają coraz większe realne dochody, które chętnie wydają, w tym również korzystając z ponad 9 trylionów USD indywidualnych oszczędności w bankach. Mechanizm konsumpcji wewnętrznej jest wiec uruchomiony;

  • nie maleje tempo tworzenia nowych miejsc pracy – w ciągu 5 miesięcy tego roku utworzono 7 milionów miejsc pracy, a w ubiegłym roku 13 milionów;

  • nieruchomości: sprzedaż mieszkań rośnie przy stabilnym rynku mieszkaniowym;

  • Chiny zajmują drugie miejsce na świecie w kategorii wielkości wydatków na badania i rozwój. W 2014 zarejestrowano blisko 900 tysięcy patentów. Każdy zna takie nazwy jak Alibaba, Huawei, Lenovo, Xiaomi, Haier;

  • reformy sektora państwowego – m.in. łączenie w duże korporacje nastawione na nowe technologie i zdolne do konkurencji zagranicznej. Szybkie koleje, laptopy, sprzęt AGD, smartfony są tylko niewielką częścią produktów made in China, których obecność na światowych rynkach wzmacnia się i nieustannie rośnie;

  • w gospodarczej polityce zagranicznej silna promocja projektów technologicznych – najnowsze przykłady- kontrakty na kolej szybką w Wielkiej Brytanii, Indonezji, USA (trasa Las Vegas – Los Angeles). Jeszcze przed październikową wizyta Prezydenta Xi Wielka Brytania proponuje, aby to Chiny wybudowały na jej terenie oraz zarządzały elektrownią atomowa z chińską technologią.

Z pewnością jeszcze długo główną siłą chińskiej gospodarki będzie eksport, budownictwo/ infrastruktura, urbanizacja oraz usługi z szeroko pojętą i rosnącą konsumpcją wewnętrzną. Ale technologie zajmują coraz ważniejszą pozycję w chińskim wachlarzu towarów i usług.

Chiny są w okresie strukturalnych reform i procesu przejścia na drogę zrównoważonego rozwoju gospodarczego, gdzie ekologia ma odgrywać coraz ważniejszą rolę. Chiny odpowiadają za jedną czwartą światowego wzrostu gospodarczego. Sukces gospodarczy Chin to też sukces innych krajów. Mimo więc ryzyka, które zawsze i wszędzie towarzyszy zmianom, Chiny trzymają się i będą trzymać mocno przez niejedno dziesięciolecie, czy to się ekspertom podoba czy nie. Szczególnie jeśli reformy zostaną zrealizowane. Chiny będą nadal czołową gospodarką świata, globalnym producentem i celem inwestycji zagranicznych.

老爷志同  Liang, China

 

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

5 thoughts on “Felieton Lianga: Jestem optymistą”

  1. Czy na prawde wierzy Pan w aktywa Chinskich banków umoczone w niesprzedawalne nieruchomosci? Miasta duchów puchną na potegę, nikt tego nie zatrzymuje. Czy kiedykolwiek odziedzil Pan fabryke notowana na gieldzie w Shenzen? Kilku moich dostawców jest notowanych na parkiecie , a to de fakto manufaktury jak EU z lat 50. Bez IT, bez know how, odtworczosc i kopia patentów europejskich Pana artykuł pochodzi z danych XINWEN LIANBO,bo  tak infantylnych stwierdzeń , juz dawno nie przyszlo czytać.

  2. Tak, Lenovo jest dobrą marką, może poza jednym drobnym szczegółem…. backdoors.  Takie ładne, fajne, programiki które Lenovo wbudowało w swoje laptopy i które potem mogłoby fajnie wykorzystać. 

    Nawet chciałam kupić ich laptop, ale jak porozmawiałam z ludźmi to zmieniłam zdanie.  Nie kupię, wolę mieć wolniejszy ale bez "podarków"

  3. co prawda to prawda pani katiu. ale chińczycy tu – jak i w iwleu innych przypadkach – wyłącznie naśladują (kopiują) innych. te backdoors są powszechne w sprzęcie mobilnym, a nawet w teleizorach, szczeglnie tych z kamerami do skype’a. czy lenovo, samsung, czy dell efekt jest taki sam: wielki brat wie co robimy, gdze i jak. takie czasy.

  4. ups, ten pierwszy backdoor od Lenova byl oczywiscie w 2013 roku a nie w dalekiej przyszlosci.  Co prawda nic nie wiadomo. moze i tam bedzie ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close