Wiadomości

Chiny: fala bankructw dotyka eksporterów odzieży z prowincji Fujian

Chiny przez lata były źródłem gotowej odzieży oraz tkanin dla firm zajmujących się sprzedażą hurtową i detaliczną wyrobów tekstylnych na całym świecie. Dzięki znakomitej infrastrukturze chińskiego przemysłu lekkiego oraz bezkonkurencyjnym w skali świata kosztom pracy Chiny stały się globalną fabryką odzieżową. Ta sytuacja ulega obecnie zmianie w sposób dramatyczny.

Według informacji upublicznionych przez Związek Przemysłu Tekstylnego Prowincji Fujian (ZPTPF) osłabienie gospodarek USA i Zjednoczonej Europy wystawiło producentów tekstyliów tej prowincji na nieznane dotychczas doświadczenia. Ogromna liczba przedsiębiorców nieznająca pojęcia recesji, nie mająca doświadczenia działania w warunkach kryzysowych, nie potrafi stawić czoła nowym wyzwaniom i bankrutuje. Kolejne firmy z branży odnotowują gwałtownie malejące zapotrzebowanie zagranicznych klientów, a jednocześnie spadek zysków powodowany nieustającym, wysokim wzrostem płac w Chinach i rosnącymi kosztami dzierżawy budynków przeznaczonych do prowadzenia produkcji. W rezultacie ZPTPF stwierdza, że cała branża odzieżowa prowincji stoi przed zagrożeniami o wiele poważniejszymi niż te z roku 2008.

Producenci z Fujian otrzymali niewielką liczbę zapytań dotyczących ewentualnych zamówień, natomiast w praktyce te zapytania nie wygenerowały żadnych istotnych dla firm zamówień. ZPTPF wyliczył, że tylko w 3 pierwszych kwartałach bieżącego roku eksport odzieży i tekstyliów z całej prowincji spadł aż o 30% w porównaniu z rokiem ubiegłym.

W przeciwieństwie do pełnych optymizmu przewidywań z początku tego roku chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informatycznych informuje, że w skali całego kraju eksporterzy odzieży poniosą straty w wysokości 128% (słownie: sto dwadzieścia osiem procent) licząc rok-do roku!. W swoim raporcie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informatycznych dodaje, że w wyniku takiej sytuacji wiele średnich, małych i drobnych firm przedsiębiorstw z tej branży będzie musiało zakończyć swoją działalność.

Securities Times informuje, że w ciągu ostatnich 3 lat średnie wynagrodzenie w odzieżówce chińskiej wzrosło o 70%, koszty dzierżawy budynków fabrycznych ponad 50%. Rosnące koszty wpływają na zyski właścicieli firm, często je przekraczając. Ponieważ chińskie banki wycofały się z liberalnego kredytowania biznesu, przedsiębiorcy nie mając nowych zamówień mogą wyłącznie decydować się na ogłoszenie upadłości. Dotyczy to szczególnie małych zakładów, które działały jako kooperanci większych firm. W chwili obecnej znacząca większość zakładów zatrudniających do 40 osób kończy swoją przygodę z przedsiębiorczością.

Obserwatorzy chińskiej branży odzieżowej twierdzą, że firmy posiadające swoje własne marki znajdują się w nieco lepszej sytuacji. Generują zyski poprzez sprzedaż detaliczną. Te, którym uda się przetrwać nadchodzące złe czasy zyskają znacznie większe udziały w rynku w przyszłości, a co za tym idzie umocnią się finansowo.

Wiele chińskich firm szuka ratunku uruchamiając swoje operacji na odległych rynkach takich jak Brazylia, Australia, czy Indie. Tam jednak muszą stawić czoła lokalnej konkurencji bez wsparcia własnych konkurencyjnych źródeł zaopatrzenia. Niewielu chińskich przedsiębiorców jest w stanie wykazać się wystarczającą elastycznością, aby podołać takiemu wyzwaniu.

Przemysł lekki przez niemal 30 lat zapewniał Chinom zarówno gwałtowny wzrost eksportu, jak i ogromną ilość miejsc pracy. Traktowanie tego obszaru działalności bez należnej uwagi może stać się jednym z większych błędów chińskich architektów gospodarki, która z pro-eksportowej ma stać się machiną napędzaną popytem wewnętrznym. Popyt wewnętrzny to konsumpcja. Konsumpcja wynika z indywidualnych dochodów. Bankructwa zakładów, to brak dochodów. W kraju, w którym nie ma systemu opieki socjalnej, systemu opieki nad ludźmi bezrobotnymi naturalnym jest odruch oszczędzania. Oszczędzanie nie wzmocni konsumpcji.

Ale zawsze można zaprosić jakiegoś amerykańskiego maga od lewarowania.

Źródło: Want China Times, opracował L.S.

.
Show More

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button