SpołeczeństwoWiadomości

Chiny: skala korupcji liczona w metrach sześciennych

Jak podał dzisiaj dziennik Caixin, a za nim China Daily, w dniu dzisiejszym przedstawiciele prawa aresztowali w Pekinie Wei Pengyuana, wiceprezesa Departamentu Węgla Narodowego Biura Energii. Oficerowie znaleźli w mieszkaniu Weia ponad 100 milionów yuanów (50 milionów złotych) w gotówce. To ponad 1 milion banknotów, w sumie kilka metrów sześciennych pieniędzy.

Wei Pengyuan jest już trzecim wysokim urzędnikiem Narodowego Biura Energii aresztowanym na przestrzeni ostatnich 30 dni. Pierwszym był szef Departamentu Energii Atomowej Hao Weiping. Żona Hao została aresztowana tego samego dnia na lotnisku w Pekinie, gdy próbowała opuścić kraj. 6 maja aresztowano Zhu Changlin, szefa północnego oddziału State Grid Corp., największego państwowego dystrybutora energii elektrycznej.

Wei Pengyuan objął swoje stanowisko zaledwie w 2008 roku. Jak sugerują chińskie media pieniądze znalezione w pekińskim mieszkaniu Weia zostały zgromadzone właśnie na przestrzeni ostatnich 6 lat. Złożone jeden na drugim czerwone banknoty 100 yuanowe z wizerunkiem Mao Zedonga (najwyższy nominał chińskiej waluty w obiegu) utworzyłyby kolumnę 100 metrów wysokości. Policja do przeliczenia ich wykorzystała 16 maszyn do liczenia banknotów, z których cztery zepsuły się w trakcie tego zadania – podał dziennik Caixin. Urządzenia prawdopodobnie nie wytrzymały obciążenia – liczenia po wielokroć tak ogromnych ilości banknotów.

Przeciwko Wei, którego głównym zadaniem było wydawanie zezwoleń i zgód na budowę nowych elektrowni, wdrożono dochodzenie.

W zeszłym roku chińskie władze rozpoczęły rozległa kampanię antykorupcyjną, która miała objąć kadry wszystkich szczebli partii komunistycznej. Patrząc na dzisiejsze wydanie Caixin można dojść do wniosku, że nie ma w Chinach urzędu, urzędnika, organu państwowego, którego nie dotknęłaby korupcja. I taka jest ponura prawda wyłaniająca się po półtorarocznej kampanii antykorupcyjnej Xi Jinpinga. Urzędnicy kontrolujący poszczególne instytucje i ich pracowników nie muszą zadawać sobie pytania czy zjawisko korupcji w danym środowisku istnieje. Pozostaje im jedynie sprawdzić jaka wielkość i jakie formy to zjawisko w danym miejscu, wśród danych ludzi przyjęło. Niezwykle wygodne narzędzie wywierania wpływu na ludzi. Zamiast złożonych technik Cialdiniego po prostu kampania antykorupcyjna.

Źródło: Caixin, China Daily

.
Show More

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Related Articles

Back to top button