Wiadomości

Chiny: PKB w dół? Cła i podatki również w dół!

PEKIN – Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów, podczas swojego wystąpienia na dorocznej sesji Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych, która odbywa się właśnie w stolicy ChRL, premier Wen Jiabao ogłosił, że sprawą priorytetową dla Państwa Środka w roku 2012 będzie osiągnięcie 7,5% wzrostu PKB.  To przynajmniej o 1% mniej niż zakładano wcześniej. Jednocześnie inni przedstawiciele chińskich władz zaczęli informować media o planach dotyczących obniżenia podatków i ceł importowych.

Oświadczenie premiera Chin może zaskakiwać jeśli wziąć pod uwagę duży optymizm chińskich władz towarzyszących jeszcze w końcówce zeszłego roku, kiedy to publikowano założenia 12 pięciolatki. Najnowszy plan gospodarczy Chin zakładał spowalnianie wzrostu chińskiej gospodarki, ale w rozsądnym, bezpiecznym tempie. Wydaje się jednak, że zmiany w gospodarce światowej są na tyle dynamiczne i niepokojące dla Pekinu, że tamtejsi przywódcy postanowili zmienić dotychczasową strategię i rozpocząć działania osłonowe.

Około 2 lat temu sami Chińczycy twierdzili, iż bezpieczny, minimalny poziom wzrostu PKB dla ich kraju to 8,5%. Poniedziałkowe oświadczenie Wen Jiabao wskazuje, że Chiny schodzą poniżej granicy bezpieczeństwa, natomiast wypowiedzi przedstawicieli władz chińskich będące następstwem wystąpienia premiera mają jak się wydaje wyłącznie uspokoić krajową i międzynarodową opinię publiczną. A ponieważ wiadomości przekazywane przez Chińczyków traktowane są zazwyczaj dość powierzchownie przynoszą zazwyczaj spodziewany skutek pomimo wewnętrznej niespójności.

Otóż na przykład były minister gospodarki ChRL Wei Jianguo w we wtorkowym wywiadzie dla China Daily poinformował, że Chiny zamierzają obniżyć stawki celne dla ponad 600 rodzajów towarów importowanych do Chin. Wedle Wei jest to ruch mający na celu pozytywne stymulowanie rynku wewnętrznego Chin, wzmocnienie poziomu konsumpcji w kraju. Obniżki ceł mają dotyczyć głównie dóbr luksusowych, takich jak zegarki, walizki i torby, ubrania oraz biżuteria. Obniżki ceł mają dotyczyć również importowanej żywności. Jeśli ta ostatnia grupa towarów, pożądana przez coraz większą ilość Chińczyków żyjący pod presją obaw związanych z fatalną jakością żywności produkowanej w Chinach, może generować wyższe niż dzisiaj obroty i dochody państwa, to grupa towarów luksusowych budzi moją ogromną wątpliwość. W Chinach gdzie żyje obecnie 1 miliard 300 milionów mieszkańców grupa milionerów, których majątek osobisty przekracza 1 milion dolarów liczy 980 tysięcy. W porównaniu z liczbą mieszkańców Polski to bardzo dużo. Jednak w realiach chińskich to zaledwie 0,1%. Dla przykładu w Singapurze milionerzy stanowią 15,5% całej populacji. Co więcej ponad połowa bogatych Chińczyków planuje w najbliższym czasie emigrację do Stanów Zjednoczonych, Kanady, Hong Kongu, lub Europy. 14% z nich już posiada odpowiednie dokumenty i może opuścić ChRL w każdej chwili.

Oczywistym jest również, że import towarów musi uderzyć w niektóre z chińskich branż. A to z kolei pogłębi problemy związane z bezrobociem młodych ludzi.

Póki co nie ma zgody na zmianę polityki importowej wśród członków chińskich władz. Wprawdzie premier i jego ludzie mówią importowi "TAK!", ale już minister finansów dystansuje się od tego pomysłu, twierdząc, że Chiny mają najniższe cła importowe wśród krajów rozwijających się (tzw. emerging markets). Podobne zdanie podzielają szefowie chińskiego urzędu celnego.

Zanim zaczniemy się cieszyć z otwierania się Chin na import polskich produktów, z łagodzenia dotychczasowej polityki importowej ChRL, odczekajmy jakąś dłuższą chwilę. Tak naprawdę w tej kwestii jeszcze nic nie zostało ostatecznie postanowione. Tak naprawdę Chińczycy nie wiedzą co się wydarzy za kolejne 3 miesiące, za kolejne pół roku. I tu ,pomimo wielu różnic, jesteśmy sobie podobni i absolutnie zgodni. Wiemy, że nie wiemy nic.

L.S.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close