Wiadomości

Chiny: seriale nie będą przerywane reklamami

PEKIN – Jak poinformowała na swojej stronie internetowej Państwowa Administracja Radia, Filmu i Telewizji z dniem 1 stycznia zostaje wprowadzony ogólnokrajowy zakaz emisji reklam częściej niż co 45 minut. Zakaz ten dotyczyć będzie wszystkich stacji telewizyjnych działających na obszarze ChRL.

Zgodnie z treścią komunikatu instrukcja taka wprowadzona zostaje w związku z apelem ogromnych rzesz telewidzów zmęczonych nadmierną ilością reklam emitowanych przez chińskie telewizje. "Celem jest zapewnienie telewidzom możliwości nieprzerwanego oglądania programów". Chińscy widzowie przyjęli nowe zarządzenie z dużym zadowoleniem. Wielu z nich twierdziło bowiem, że oglądanie telewizji zaczyna polegać na wyławianie w blokach reklamowych tych momentów kiedy można obejrzeć kawałek serialu.i

W rzeczywistości ograniczenie częstotliwości emisji reklam ma bezpośredni związek z ucieczką widzów do internetu. Według ankiety wykonanej na zlecenie "Pekińskiego Dziennika Młodzieży" w Pekinie 3 lata temu telewizję oglądało codziennie 78% mieszkańców. Dzisiaj zaledwie 38%. W całych Chinach aż 26% mieszkańców deklaruje, że przestało oglądać telewizję w ogóle, a prawie 40% twierdzi, że ogląda ją znacznie rzadziej niż jeszcze kilka lat temu.

Zjawisko to zaniepokoiło poważnie władze w Pekinie: "Radio i telewizja są głosem partii i narodu oraz ważnym narzędziem propagandy" podkreśla w swoim komunikacie Państwowa Administracja Radia, Filmu i Telewizji. Dzisiaj Chińczycy zamiast tego głosu wolą oglądać swoje ulubione filmy, seriale i teleturnieje w sieci. Bez przerw reklamowych i w układzie programowym wymyślonym samodzielnie na bazie oferty setek portali internetowych. Ograniczenie ilości reklam raczej nie zmieni tego trendu.

Tymczasem chińskie stacje telewizyjne, zaskoczone komunikatem ogłoszonym tuż przed początkiem nowego roku szybko podliczają straty wynikające z nowych ograniczeń. Chiński rynek reklam rośnie gwałtownie wraz z bogaceniem się narodu. Dzisiaj jego wartość ocenia się na sumę 78 miliardów dolarów rocznie. Na przykład na początku listopada główna państwowa telewizja CCTV sprzedała prawa do reklamy na swojej antenie na przyszły rok za 2,25 miliarda dolarów. W ocenie specjalistów wydajność reklam znacząco spadnie, bo ludzie pomiędzy programami po prostu będą zmieniać kanał albo odchodzić od telewizora.

Władze nie skomentowały w żaden sposób decyzji swojego organu. Państwowa Administracja Radia, Filmu i Telewizji wydała jednak krótkie oświadczenie, że ma "obowiązek zapewniania kultury dla mas".

W październiku Państwowa Administracja Radia, Filmu i Telewizji nakazała zredukowanie ilości programów rozrywkowych do dziewięciu na wieczór, które mogą się pojawić we wszystkich 34 telewizjach krajowych. Uprzednio mogło być ich 17. Decyzja miała na celu "zredukować nadmierną ilość rozrywki i trend zmierzania ku niskim gustom".

Źródło: Xinhua News Agency, tvn24.pl, onet.pl, beta.chiny24.com

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

2 thoughts on “Chiny: seriale nie będą przerywane reklamami”

  1. Jak ja lubię takie kawałki jak ten,  "W ocenie specjalistów wydajność reklam znacząco spadnie, bo ludzie pomiędzy programami po prostu będą zmieniać kanał albo odchodzić od telewizora" rozumiem , że teraz siedzą non stop w wyczekiwaniu na koniec serialu,czy co tam oglądają chłonąć przy okazji każdą reklamę.

  2. Tak niestety to działa. Reklamy emitowane co 15-20 minut powodują, że oglądacze programów poddają się im, czekają, aż blok reklamowy się skończy. Nie opyla się wstawać sprzed telewizora tak często. Tą bierność wykorzystuje się przecież w Polsce – wystarczy sprawdzić jak często atakują nas reklamy i jak wydłuża się każdy blok reklamowy proporcjonalnie do popularności danego programu. Reklamy co 45 minut tak działać nie będą. Osobnik, który obejrzy odcinek swojego ulubionego serialu odejdzie od odbiornika na siku, kupę, herbatę, albo w ogóle, na przykład pójdzie spać. Reklama telewizyjna nie działa tak, że ktoś na nią czeka, tylko na zasadzie wpychania się na chama do naszej świadomości i podświadomości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close