Wiadomości

Finanse małych i średnich chińskich firm mogą wstrząsnąć Chinami

Ekonomiści obserwujący chińską gospodarkę ostrzegają, że upadłość dużej ilości małych i średnich przedsiębiorstw w okręgu Wenzhou, w prowincji Zhejiang może oznaczać początek znacznie większej fali bankructw prywatnych firm w całych Chinach.

Yao Wei, główny ekonomista Societe Generale obszaru Azji i Pacyfiku uważa, że wydarzenia z ostatnich miesięcy są dowodem problemów z płynnością finansową małych i średnich firm w Chinach. Twierdzi równocześnie, że problem nie dotyczy wyłącznie Wenzhou i nie wyklucza szybkiego pojawienia się fali bankructw we wszystkich chińskich prowincjach.

Począwszy od stycznie tego roku chińskie media doniosły o upadłości 19 średniej wielkości firm w Wenzhou stwierdza nowy raport Barclays Capital. Trzeba od razu wyjaśnić, że chińskie średnie przedsiębiorstwo to znacznie większa i liczniejsza organizacja niż nosząca to samo miano firma w Polsce. Wielkie chińskie firmy zatrudniają dziesiątki, a czasem i setki tysięcy ludzi. Średnia firma zatrudnia kilka tysięcy pracowników. Małe przedsiębiorstwa to te, gdzie pracuje kilkaset osób. Upadek 19 średnich firm oznacza zatem ubytek kilkuset tysięcy miejsc pracy.

W przypadku Wenzhou, miasta słynnego w Chinach i na całym świecie ze swoich obywateli obdarzonych niezwykłym duchem przedsiębiorczości (większość nieruchomości w Szanghaju należy do mieszkańców Wenzhou), miasta, w którym funkcjonują 3993 przedsiębiorstwa średniego rozmiaru 19 bankructw pozornie nie budzi niepokoju. Jednakże według ekonomistów zajmujących się współczesną gospodarką Państwa Środka upadłości te są bardzo ważnym sygnałem świadczącym o kryzysie finansowym dotyczącym chińskiego sektora MŚP.

Firmy te bowiem w coraz większym stopniu korzystają z pożyczek niebankowych, których oprocentowanie roczne waha się od 20 do nawet 180 procent. A korzystać z tego typu pożyczek muszą, ponieważ banki – podobnie jak w Polsce – usztywniają swoją politykę kredytową. May Yan, autor raportu dla Barclays Capital powiedział, że upadłości firm w Wenzhou mogą okazać się „zaraźliwe” i rozprzestrzenić się wkrótce na całym terenie ChRL.

– Nie jestem zaskoczony tym, że sektor MŚP stoi w obliczu krachu – mówi Yao. – Fakt, że firmy te pożyczają pieniądze na tak niekorzystnych warunkach, z tak wysokimi odsetkami świadczy o tym, że dramatycznie brakuje im gotówki, lub – co równie prawdopodobne – angażują się w działania spekulacyjne (nieruchomości na przykład), ponieważ żaden prawdziwy, realny biznes nie może zagwarantować tego typu stopy zwrotu w skali jednego roku.

Yao zwraca uwagę, że prowincja Mongolia Wewnętrzna, ze swoją niewiarygodną aktywnością związaną z powszechnym pożyczaniem pieniędzy poza bankami oraz boomem nieruchomościowym związanym z gwałtownym rozwojem przemysłu wydobywczego (nielegalne kopalnie węgla), może być następnym po Zhejiang regionem dotkniętym przez falę bankructw. Podobnie kształtuje się sytuacja w prowincji Guangdong, a szczególnie w obszarach u ujścia Perłowej Rzeki (Kanton, Shenzhen, Donguang, Yantian). To miejsce ogromnej koncentracji firm MŚP zorientowanych na eksport. A to te właśnie przedsiębiorstwa potrzebują w coraz większym stopniu gotówki dla regulowania bieżących zobowiązań wobec dostawców i pracowników, przy powszechnie stosowanym przez klientów płatnościach z odroczonymi terminami (akredytywy).

Władze centralne dostrzegają problem i zamierzają spowodować, aby kredyty bankowe stały się łatwiej dostępne, a jednocześnie mniej kosztowne niż to ma miejsce w chwili obecnej. Lokalne władze Wenzhou wprowadziły nadzwyczajne przepisy ograniczające górną wysokość oprocentowania pożyczek prywatnych, ale ponieważ rynek tych pożyczek i tak jest nielegalny, zatem nowe przepisy nie mają większego praktycznego znaczenia.

Yao Wei twierdzi jednak, że Pekin nie będzie spieszył z pomocą firmom MŚP zaangażowanym w nieruchomości i wydobycie węgla. A to dlatego, że władze centralne chcą konsolidacji obu gałęzi gospodarki w formie dużych państwowych firm, formy niegdysiejszych naszych zjednoczeń branżowych. Utrudnienie funkcjonowania tych firm MŚP daje również władzom centralnym dodatkowe narzędzie do dławienia inflacji napędzanej właśnie przegrzanym rynkiem nieruchomości. Dla małych i średnich przedsiębiorstw jest to śmiertelna pułapka, ponieważ standardowym zabezpieczeniem dla pożyczek prywatnych są właśnie nieruchomości. Jeśli globalny kryzys finansowy wpłynie na obniżenie wartości nieruchomości w Chinach, jak również spowoduje obniżenie cen dóbr konsumenckich przedsiębiorstwa chińskiego sektora MŚP nie zdołają wybronić się przed bankructwem.

Źródło: SCMP, opracował: l.s.

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

1 thought on “Finanse małych i średnich chińskich firm mogą wstrząsnąć Chinami”

  1. mila zmiana zrodla informacji  z chinadaily na scmp, naprawde od razu widac zmiane glebokosci wejrzenia.
    moze dolaczymy do tego chinadigitaltimes lub boxun? taka wieloraka perspektywa wnioslaby wiecej plaszczyzn jako uzupelnienie glosu odautorskiego, ktorego zawsze milo mi sie slucha:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close