Wiadomości

Kara śmierci dla „demona podziemi”

PEKIN – Chiński sąd skazał na karę śmierci mężczyznę, który porwał, dwie nastoletnie dziewczyny, a następnie uwięził je w lochu wybudowanym w piwnicy swojego domu, po czym wielokrotnie obie gwałcił.

Zeng Qiangbao (40) więził dwie porwane przez siebie nastolatki, jedną przez 590 dni, a drugą przez 317 dni . Obie wykorzystywał seksualnie. Dziewczyny przetrzymywane były w sporządzonej przez Zenga klatce, skąd zostały uwolnione przez policję 14 maja zeszłego roku.

W trakcie śledztwa stwierdzono, że mężczyzna ten od lipca 2007 do maja 2010 zgwałcił także co  najmniej dziewięć innych kobiet.

16-letnia Hu została napadnięta i pierwszy raz zgwałcona przez Zenga 16 września 2008 roku, drugą ofiarę, 19-letnią Zhou, ten sam los spotkał 2 lipca roku 2009.

Dziewczyny zostały odnalezione i uwolnione dzięki niezwykłemu przypadkowi. Niejaki Du odwiedził swojego znajomego, który prowadził sklep z używanym sprzętem elektronicznym. Podczas rozmowy ze znajomym Du zaczął oglądać najnowsze nabytki swojego znajomego przeznaczone do naprawy i dalszej odsprzedaży.  Mężczyzna ze zdziwieniem spostrzegł, że na zakurzonym kineskopie jednego z zepsutych telewizorów ktoś napisał palcem po chińsku: „Na pomoc, od ponad roku jestem więziona pod ziemią”. Obaj mężczyźni tknięci przeczuciem, że wiadomość nie jest żartem zaczęli oglądać telewizor z każdej strony i odkryli, że wewnątrz urządzenia znajduje się kawałek papieru. Okazało się, że skrawek papieru to ręcznie narysowana mapka wskazująca miejsce uwięzienia autora napisu na kineskopie , jakiś adres i numer telefonu. Mężczyźni nie zastanawiając się długo zadzwonili pod ten numer. Okazało się, że  dodzwonili się do ojca Zhou, dziewczyny, która zaginęła bez śladu w lipcu 2009 roku.  Ojciec usłyszawszy całą historię przez telefon natychmiast skontaktował się z lokalną policją, która od pewnego czasu poszukiwała dziewczyny na wniosek rodziny.  Według informacji na odręcznie narysowanej mapce wynikało, że Zhou od momentu zaginięcia znajdowała się niecałe 200 metrów od swojego rodzinnego domu. Wezwani policjanci włamali się do domu porywacza i znaleźli obydwie dziewczyny w podziemiach domu zamknięte w klatce, nagie i bliskie śmierci z pragnienia i głodu.

Tydzień przed opisanymi wydarzeniami Zeng został aresztowany przez policję wskutek doniesienia jednej z dziewięciu innych zgwałconych przez niego kobiet, która przypadkiem rozpoznała go na ulicy miasta. Zenga wielokrotnie przesłuchiwano na komisariacie, ale nie przesłuchiwany nie wspomniał ani słowem o dwóch dziewczynach, które więził w piwnicy swojego domu. Gdyby nie szczęśliwy splot okoliczności obie dziewczyny skonałyby w lochu z wycieńczenia.

Sprawa Zenga zszokowała całe Chiny. Media chińskie nazwały go  „demonem podziemi”.

W uzasadnieniu swojego wyroku sąd podkreślił, że „Zeng zniszczył życie dwóm niewinnym ofiarom, a jego czyn charakteryzuje wysoka szkodliwość społeczna, za co należy mu się surowa kara”.

Po ogłoszeniu wyroku Zeng powiedział, że złoży apelację do sądu najwyższego, ponieważ uważa, że wyrok jest za surowy. Argumentuje, że nikogo nie zabił, a ofiary nie zaszły przez niego w ciążę.

Sąsiedzi Zenga, mieszkańcy wioski Xujiagang, nie kryli zaskoczenia na wieść o przestępstwach popełnionych przez „demona podziemi”. O Zengu mówią, że był „zamkniętym w sobie, ale uprzejmym człowiekiem”, że jakiś czas temu rozwiódł się z żoną i przez krótki czas mieszkał z matką.

Jeden z mieszkańców wioski, 60-letni Hu, powiedział, że „Zeng był ostatnią osobą, którą mógłby podejrzewać o coś takiego”.

Li Meijin, profesor kryminalistyki na jednej z chińskich uczelni, powiedział, że czyn Zenga Qiangbao wynika bezpośrednio z jego perwersyjnych upodobań seksualnych i że nie ma dla niego usprawiedliwienia. „Zeng więził i wykorzystywał ofiary przez bardzo długi czas, więc moim zdaniem nie zdradza objawów żadnej choroby psychicznej i był w pełni władz umysłowych. Doskonale wiedział co robi”.


Źródło: China Daily, opracował: l.s., m.p.

….

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

2 thoughts on “Kara śmierci dla „demona podziemi””

  1. Jeszcze będzie żądać zapłaty za zorganizowanie ponad rocznych wczasów pod gruszą…

    Tortury na największym placu w mieście. kilka tygodni tortur i do piachu ….

  2. Okropna jest kara śmierci !!!
    Nikt nie powinien zostać na nią skazywany. Nie nam sądzić życiem i śmiercią !!! To okrutna, nieludzka zbrodnia. Kara śmierci, a raczej ludzie ją wydający nie szanują godności człowieka. I myślę, że nigdy nie spotkali się ze słowem religia.
    A utrzymanie skazanego do końca życia w więzieniu jest tańsze od kary śmierci !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close