Wiadomości

Nowe etaty w Chongqing: popychacze

CHONGQING – Zarząd metra w Chongqing zatrudnił od początku tego miesiąca nowych pracowników. Ich zadaniem będzie upychanie pasażerów do wagonów metra podczas godzin szczytu. Od dłuższego czasu metro borykało się bowiem z poważnym problemem: pasażerowie utrudniali zamykanie drzwi wagonów, a przez to poszczególne pociągi odjeżdżały nieregularnie rozkładając kompletnie rozkład jazdy.

Zgodnie z wypowiedzią szefa metra w Chongqing "popychacze" wymagają co najmniej 2 tygodniowego szkolenia przed objęciem swoich stanowisk na poszczególnych peronach. Wszyscy pracownicy na tych etatach oprócz typowych mundurów muszą nosić białe rękawiczki, aby nie dotykać bezpośrednio pasażerów, a także nauczyć się instruować odpowiednio modulowanym głosem pasażerów, aby kooperowali z "popychaczami".

"Popychacze muszą również nauczyć się odpowiednich technik popychania, a to dlatego żeby nie czynić krzywdy pasażerom. samemu zaś nie narażać się na utratę równowagi, co może zagrozić ich zdrowiu, a nawet życiu. Popychając pasażerów znajdujących się w wagonach "popychacze" muszą blokować przejście wszystkim tym, którzy chcieliby jeszcze wejść do przygotowywanego do odjazdu składu.

Jak poinformowali pierwsi "popychacze" po pierwszym dniu pracy, w godzinach szczytu potrzebują co najmniej 10 pchnięć, aby umożliwić zamknięcie drzwi wagonu.

W Chongqing działają już 3 linie metra. Rozbudowywana jest linia No.1, a budowana zupełnie nowa linia No.6. "Warszawo ma w mym oku jest łza" – można by zaśpiewać….

Źródło: Want China Times, China Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

4 thoughts on “Nowe etaty w Chongqing: popychacze”

  1. widziałam różne sztuczne stanowiska pracy w Chinach ale "popychacze" rozbawili mnie do łez :)

  2. Prawda. A to oznacza, że niedługo będzie można organizować zawody popychaczy. Międzynarodowe ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close