Wiadomości

Studenci podają pomocną dłoń

Dzięki zwiększeniu dotacji rządowych coraz więcej studentów w prowincji Guangzhou zasila lokalne banki spermy, w których borykano się jeszcze niedawno z deficytem materiału nasiennego.

Według przeprowadzonych ostatnio badań studenci stanowią 95% wszystkich zgłaszających się kandydatów na dawców, którymi mogą zostać tylko heteroseksualni mężczyźni narodowości chińskiej w wieku od 22 do 45 lat.

Kandydaci muszą trzykrotnie zgłosić się do banku celem przeprowadzenia między innymi badań krwi, a potem kolejne dziesięć razy w celu pobrania nasienia.

Dawca który pomyślnie przejdzie badania może po zakończeniu programu otrzymać za swoje nasienie nawet 3000 yuanów (około 1500 złotych).

Dotacje zachęcają coraz to nowych kandydatów do zgłaszania się do poszczególnych banków, ponieważ dotacje umożliwiły zapewnienie im posiłku, zwrotu kosztu dojazdu oraz rekompensaty finansowej za opuszczenie godzin pracy.

W tym roku w całym kraju dawcami zostało już ponad 900 osób, o ponad 100% więcej, niż w tym samym czasie w roku poprzednim.

„Niektórzy studenci robią to dla pieniędzy, ale większości chodzi o to, by pomóc bezskutecznie starającym się o dziecko parom”, powiedział Tang Lixin, kierownik banku spermy w Guangdong.

Trzy lata temu dawców było tak mało, że niemal 80% małżeństw nie otrzymało od banków materiału nasiennego.

Szacuje się, że około 10% par boryka się w Chinach z problemem bezpłodności oraz że testy na dawcę pomyślnie przechodzi teraz około 10% więcej kandydatów, niż w roku poprzednim.

„Studenci są o wiele bardziej otwarci w tym temacie, niż ludzie starsi”, dodaje Tang.

Bank spermy w Guangdong nawiązał kontakt ze związkami studenckimi w celu przeprowadzenia większej ilości naborów. Okazuje się, że było to bardzo dobre posunięcie.

„Cieszy nas, że zgłasza się do nas wielu magistrów i doktorów, ponieważ ich nasienie jest z medycznego punktu widzenia najcenniejsze”, mówi Tang.


Źródło: China.org

….

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

2 thoughts on “Studenci podają pomocną dłoń”

  1. „tym roku w całym kraju dawcami zostało już ponad 900 osób”

    jak na tak ogromny kraj jest to naprawdę mała liczba.

    Jestem ciekaw czy ma to jakieś kulturowe podłoże ?

    Problemy z bezpłodnością dotyczą całego świata.

    Człowiek bardzo zmienił swoje nawyki – najpierw nauka -> praca -> zapewnienie bezpieczeństwa ekonomicznego przyszłej rodzinie -> rozpoczęcie starań o dziecko.

    To strasznie opóźnia cały „proces” powodując kłopoty zdrowotne.

  2. rok się dopiero rozkręca ;) ale to prawda, że w chinach banki spermy borykają się z brakiem dawców. z jednej strony przed potencjalnymi dawcami stawia się bardzo wysokie wysokie wymagania, z drugiej liczba chętnych nie jest niewielka. bez wątpienia mała liczba dawców ma podłoże kulturowe. żeby zostać dawcą, trzeba się sprawdzić, trzeba przejść surowe testy. niepowodzenie na tym etapie może być przez tamtejszych mężczyzn odbierane o wiele bardziej emocjonalnie niż to mogłoby mieć miejsce u nas. a gdyby o takim fakcie dowiedział się ktoś obcy… no to już utrata twarzy murowana. w obliczu takiego „zagrożenia” wielu mężczyzn nawet nie będzie rozważać próby przejścia obowiązkowych testów. a studenci? sprawa jest banalnie prosta. kasa. mniejsza, czy większa, ale potencjalnie osiągalna, więc czemu nie spróbować?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close