Wiadomości

54 urzędników państwowych ukaranych za katastrofę super pociągu

PEKIN – Długo oczekiwany  rządowy raport dotyczący przyczyn wypadku super szybkiego pociągu, który miał miejsce pod Wenzhou w prowincji Zhejiang w lipcu zeszłego roku orzeka winę aż 54 urzędników państwowych. W wyniku ich błędów i zaniedbań w kolizji zginęło według oficjalnych danych 40 osób.

Podczas posiedzenia Rady Państwa, któremu przewodniczył premier ChRL Wen Jiabao wysłuchano treści raportu, który jako główne przyczyny katastrofy wymienił niedociągnięcia techniczne urządzeń, złe zarządzanie, a także niewłaściwe procedury dotyczące sytuacji kryzysowych, do których może dojść podczas eksploatacji linii super szybkich pociągów. Raport ogłoszono z dużym opóźnieniem. Pierwotnie spodziewano się go pod koniec września 2011 roku.

Raport stwierdza, że zarówno ministerstwo kolei jak i administracja kolei z Szanghaju wykazały się nieumiejętnością realizowania procedur ratunkowych, nie ujawniały wszystkich informacji w odpowiednim czasie, doprowadzając do utraty zaufania obywateli wobec władz.

Raport potwierdził wcześniejsze ustalenia, że pierwotną przyczyną awarii było uderzenie pioruna w trakcję elektryczną, co spowodowało zatrzymanie się jednego ze składów. W tym momencie ujawniły się wady konstrukcyjne tejże trakcji, jak i samego pociągu, który pozbawiony zasilania powinien mieć możliwość zjechania na najbliższy boczny tor. Co więcej semafory na torze nie przełączyły się na światło czerwone, świeciły na zielono dając następnemu pociągowi zezwolenie na normalną podróż z szybkością ponad 300 kilometrów na godzinę. Winą szanghajskiego biura kolei był brak natychmiastowej reakcji. Pociąg, który ostatecznie uderzył w zatrzymanie awaryjnie skład mógł przy odpowiedniej reakcji centrum monitoringu zostać zatrzymany drogą radiową.

Ministerstwo kolei zapłaci rodzinom ofiar kwotę około 145 tysięcy dolarów za każdą osobę, która zginęła w katastrofie.Ugoda na takiej zasadzie została odrzucona przez rodziny 3 obcokrajowców, którzy zginęli w wypadku.

Do tej pory ze swoich stanowisk zostali odwołani wszyscy najwyżsi urzędnicy państwowi zajmujący się projektem super szybkiego pociągu w Szanghaju, w prowincji Jiangsu i Zhejiang. Nie zmieniło to jednak faktu, że większość obywatel ChRL uważa, że główną przyczyną katastrofy była korupcja i niedbałość urzędników państwowych wyższych i średnich szczebli. Powszechnie wiadomo, że projekt super szybkich pociągów ma dla Pekinu priorytetowe znaczenia. Co za tym idzie wiążą się z nim ogromne sumy, z których może uszczknąć każdy dopuszczony do państwowych zamówień. Tych zaś bez sojuszników na państwowych posadach otrzymać nie można. Urzędnicy nagradzani za przychylność wobec wybranych wykonawców przymykają często oko na obniżanie jakości wykonywanych przez tych drugich zleceń. W efekcie już dzisiaj mówi się o konieczności ustawicznego monitorowania dotychczas wybudowanych tysięcy kilometrów torów, jak również o kolejnej redukcji szybkości. Pierwotnie pociągi miały pędzić z szybkością 350 kilometrów na godzinę. Po wypadku w Wenzhou tą prędkość zmniejszono o 100 kilometrów na godzinę. Obecnie słychać głosy, że 200 kilometrów na godzinę to wystarczająco szybko….

 

Źródło: Shanghai Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close