Wiadomości

Chiny: Adidas rezygnuje z produkcji w Państwie Środka

Międzynarodowy gigant w zakresie produkcji i sprzedaży odzieży sportowej, firma Adidas planuje zakończenie produkcji w Chinach i przeniesienie tejże do innych krajów Azji Południowo-Wschodniej. U podstaw tej decyzji leży gwałtowny wzrost kosztów produkcji, w tym przede wszystkim wynagrodzeń w Państwie Środka. Chiny tracą wyraźnie swój dotychczasowy atut.

Adidas posiada swoją własną fabrykę w Suzhou w prowincji Jiangsu, około 90 kilometrów na północ od Szanghaju, gdzie znajduje się chińska centrala firmy. Z informacji otrzymanych przez Want China Times wynika, że firma zaprzestała zatrudniania nowych pracowników produkcyjnych, obecnym robotnikom nie przekazano wszakże żadnej konkretnej informacji kiedy ewentualnie ich fabryka zaprzestanie produkcji. Nieoficjalnie mówi się, że pracownicy zakładu w Suzhou otrzymają rekompensaty znacznie przewyższające chińskie normy. Biznesowy dziennik szanghajski First Financial Daily próbował uzyskać bezpośrednie informacje z biura Adidasa w Szanghaju, lecz przedstawiciele firmy odmówili jakichkolwiek komentarzy w sprawie fabryki w Suzhou.

Twierdzi się półoficjalnie, że produkcja Adidasa z Suzhou (Suzhou Industrial Park) przeniesiona zostanie do Birmy oraz, że zakład w Suzhou ostatecznie przestanie produkować w październiku bieżącego roku. Chińskie źródła nie potwierdzają rewelacji polskich mediów o oficjalnym komunikacie firmy Adidas na ten temat. Na dzień dzisiejszy większość mediów chińskich bazuje na wiadomościach informatora z administracji Suzhou Industrial Park oraz oficjalnej nocie firmy Adidas, która ogłosiła, że zamierza zreorganizować wewnętrzną strukturę produkcji i dystrybucji.

Adidas cieszy się ogromnym powodzeniem w Chinach. Bez względu na kryzys ekonomiczny w zachodniej części świata firma notuje w Państwie Środka ogromne wzrosty sprzedaży z roku na rok, jak również zdobywa coraz większą ilość punktów sprzedaży detalicznej. Analitycy wyciągają z sytuacji wniosek prosty: skoro inne kraje Azji Południowo-Wschodniej, takie jak Wietnam, Kambodża, czy Birma oferują w tej chwili o wiele bardziej konkurencyjne warunki produkcji, trzeba ją tam przenieść a w Chinach pozostawić zyskowną sprzedaż.

Mnie zaś przychodzi do głowy niezwykle prosty wniosek. Przerabialiśmy ten patent w Europie, a teraz pijemy właśnie piwo nawarzone w tak idiotyczny sposób. Zanikanie produkcji w Chinach będzie miało przemożny wpływ na możliwości konsumpcyjne Chińczyków. W efekcie nie będzie tam ani produkcji, ani sprzedaży. Nie wiem, czy odkrycie tego mechanizmu wymaga jakiegoś specjalnego, a niezwykle unikalnego genu. Jedno jest pewne: jeśli Chiny przestaną pełnić rolę światowej fabryki, w bardzo krótkim czasie mogą stać się światowym problemem. Bo to gigantyczna, rozpędzona machina, która upadając może zgnieść niejednego swego twórcę.
W tym menadżerów, którzy najpierw nakręcili chińską koniunkturę by za chwilę zmienić kierunek kanałów produkcja-dystrybucja, lokację swoich fabryk. Chiny to mechanizm biznesowo-polityczny, zgoła inny od niemieckiego, czy amerykańskiego. Pogrywanie sobie z chińskim mechanizmem może skutkować solidnymi klapsami. I na to bym radził uważać wybitnym specjalistom od biznesu. Z drugiej strony nie miałbym nic przeciwko temu. Może nadszedł czas, żeby geniusze od robienia pieniędzy dostali w końcu jakieś solidne, edukujące w sposób nienowoczesny lanie?

Redaktor

Źródło: WCT, First Financial Daily, China Daily Mail

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close