Wiadomości

Eksperci ostrzegają przed „sądnym dniem” chińskiej kolei szybkiej

Chiny budują największą na świecie sieć ultra szybkich połączeń kolejowych. Eksperci ostrzegają jednak, że inwestycja ta  przebiega nieprawidłowo i że w ogólnym rozrachunku znacznie pogorszy obecną kondycję chińskich kolei.

Budowa postępuje bardzo szybko, co często wiąże się z zamianą jakości na ilość. Niechlujnie zbudowane linie trakcyjne mogą okazać się nietrwałe i niebezpieczne.

Do budowy torów używać powinno się wysokiej jakości pyłu lotnego, który ma podobny skład chemiczny do pyłu wulkanicznego. Materiał ten pobiera się z kominów elektrowni węglowych. Pył lotny, w połączeniu z cementem i żwirem, wydłuża trwałość konstrukcji betonowych do około 100 lat.

Zgodnie z oficjalnymi danymi, pyłu lotnego, który można by zebrać z kominów elektrowni w całych Chinach starczy co najwyżej na 100 kilometrów torów rocznie. W ciągu ostatnich pięciu lat budowano rocznie około 1,500 kilometrów torów.

W roku 2011 zbudowanych zostanie kolejne 4,500 kilometrów najdłuższego połączenia kolejowego na świecie, linii Pekin-Szanghaj. Na świecie nie ma tylu elektrowni węglowych, by wyprodukować dostateczną ilość wysokiej jakości pyłu lotnego potrzebnego do budowy tak długiej linii trakcyjnej.

Korzysta się więc z tańszego materiału, a to może mieć tragiczne konsekwencje, ponieważ różnica w jakości obydwu materiałów jest tak duża, że tory zaczną psuć się już po 50 latach. Niektórzy eksperci przewidują nawet, że pierwsze ubytki powstaną w przeciągu pięciu najbliższych lat eksploatowania kolei i że oszczędność w doborze surowców narazi pasażerów na wielkie niebezpieczeństwo.

Tańszego pyłu lotnego używa się rzadko, ponieważ niewypalony do końca węgiel pochłania wodę, która jest niezbędna do dobrego związania betonu. Cała mieszanka jest więc mniej trwała, ponieważ beton jest o wiele bardziej kruchy, niż w przypadku mieszanki z wysokiej jakości pyłem lotnym, w który prawie nie zawiera molekuł węgla.

Eksperci obawiają się, jak go nazywają, „sądnego dnia” chińskiej szybkiej kolei, kiedy niewyobrażalna liczba ubytków i nadkruszeń na całej długości linii trakcyjnej doprowadzi w przeciągu kilku lat do jej doszczętnego zerodowania, olbrzymich strat finansowych i narażenia zdrowia i życia podróżujących.

Od 2007 roku słyszy się w Chinach o szemranych interesach, które ubija się w przemyśle budowlanym na słabej jakości pyle lotnym. Szerzy się łapówkarstwo i podmienianie wysokiej jakości pyłu na ten gorszej jakości, który wsypuje się do mieszanki cementowej bez przeprowadzania niezbędnych testów w zamian za korzyści majątkowe.

Zhang Shuguan, pracownik Ministerstwa Kolejnictwa twierdzi, że przed rokiem 2050 średnia szybkość pociągów ma wzrosnąć nawet do 500 km/h, oraz że słabej jakości sieć trakcyjna może nie wytrzymać takich prędkości. „Będziemy mieli dużo szczęścia jeśli na tych torach uda się utrzymać prędkość 250 km/h bez zagrożenia życia pasażerów.”

Źródło: SCMP, opracował: m.p., l.s.

….

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close