Wiadomości

Jeśli nie chcesz mojej zguby, robotnika daj mi luby

Brak rąk do pracy skłania niektóre chińskie firmy do podjęcia bardziej zdecydowanej walki o pracowników.

.

.

Przedstawiciele tysięcy firm pojawili się na organizowanych w Yiwu w prowincji Zhejiang targach pracy, które odbyły się 9 lutego, zaraz po Święcie Wiosny i feriach świątecznych.

Rekrutujący eksponowali przygotowane uprzednio tablice, na których znajdowały się stosowne ogłoszenia i napisy oraz numery telefonów i wielkie loga firm.

W związku z wygasaniem większości umów o pracę z końcem roku, zaraz po Święcie Wiosny rozpoczyna się masowe zatrudnianie nowych pracowników i okres wytężonej pracy firm pośredniczących między pracownikiem a pracodawcą.

Coroczna wojna o zasoby ludzkie staje się jednak z roku na rok coraz bardziej zacięta, ponieważ od kilku lat stopniowo maleje ilość chętnych do zatrudnienia w wielkich miastach na wybrzeżu Chin, stanowiska pracy zaczynają świecić pustkami.

Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że na chińskiej prowincji powstaje coraz więcej nowych zakładów produkcyjnych, a pracownicy migrujący, którzy niejednokrotnie pracują na drugim końcu kraju, starają się w pierwszej kolejności o zatrudnienie w tych właśnie przedsiębiorstwach, aby być bliżej domu i bliskich.

m.p.

Źródło: China Daily

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Sprawdź też

Close
Close