Wiadomości

Przemysł cudownych przemian

Od wielu lat funkcjonuje w Chinach unikalny, aczkolwiek rozbudowany przemysł fotografii ślubnej. Nie ma on wiele wspólnego z Polskim pojęciem fotografii ślubnej. Częścią wspólną fotografowania ślubnego w Chinach i w Polsce jest wyłącznie fakt wykonywania zdjęć nowożeńcom. I tu podobieństwa się kończą. Chińskie studia fotograficzne specjalizujące się w fotografii ślubnej mają swoje studia na głównych ulicach miast. W Szanghaju takie atelier można znaleźć na przykład na Huai Hai Lu, pomiędzy sklepami z zegarkami Cartiera i torebkami Prady. Z tym, że studia fotograficzne są znacznie większe i jest tam znacznie więcej klientów. Para młoda, która zamawia sobie sesję zdjęciową w takim studio, jest strzyżona, czesana, trafia w ręce speców od makijażu, by wreszcie założyć wcześniej wybrane z kolekcji studia stroje. Tradycyjne chińskie, lub takie z reklamy nowego kasyna w Las Vegas. Po 6, 8, czasem 10 godzinach przygotowań rozpoczyna się zasadnicza sesja. Najpierw kilkadziesiąt fotek w studio. Potem plener. Park, jakiś charakterystyczny fragment miasta, może być droższy samochód własny, lub wypożyczony. Rodzina i potomni będą mogli zobaczyć na zdjęciach jaką piękną i bogatą parą byli sfotografowani nowożeńcy.

Przemysł się rozwija. Nowym obszarem działania studiów fotograficznych są panny na wydaniu.Szczególnie te, które bez tuningu są niezbyt fotogeniczne. W dzisiejszych czasach portali towarzyskich, randkowych, społecznościowych bez dobrej fotki szanse pań na fotografie małżeńskie wydają się być znikome. Panie te zatem inwestują w siebie, czy też raczej w swój fotograficzny image. Efekty są zdumiewające. Włosy, makijaż, szkła kontaktowe, no i oczywiście prawdziwy przyjaciel człowieka fotografowanego, czyli Photoshop.

Otwartym pozostaje pytanie: co powie pan na pierwszej randce z panią, którą zna wyłącznie z fotografii pokazujących „upgrade’owaną” wersję? Czy cokolwiek powie?

Tagi
Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close