GospodarkaSpołeczeństwo

Chiny: rośnie rozwarstwienie dochodów

Chiny nie są wzorem równości. Według raportu Instytutu Nauk Społecznych Uniwersytetu Pekińskiego rozwarstwienie dochodów w Chinach osiągnęło poziom, który może zagrażać stabilności społecznej w państwie. Badania Instytutu dowodzą, iż 1% chińskiego społeczeństwa posiadł już ponad 30% dóbr należących do wszystkich obywateli ChRL.

W tym samym czasie ponad 70 milionów Chińczyków, żyje poniżej poziomu ubóstwa określonego w Państwie Środka na poziomie 2,2 dolara amerykańskiego dziennie na osobę. To według naukowców z Pekinu wyraźnie obrazuje skalę rozwarstwienia dochodów w dzisiejszych Chinach.

Jako miarę dysproporcji dochodów w określonych grupach społecznych, czy państwach przyjmuje się współczynnik Giniego, nazywany również wskaźnikiem nierówności społecznej. To miara, w której „0” z jednej strony skali oznacza, że każdy członek społeczności posiada równą, identyczną część majątku, a „1” na drugim krańcu skali oznacza, że cały majątek skupiony jest w rękach 1 osoby. W społeczeństwach o zrównoważonej strukturze rozkładu dóbr, dochodów, współczynnik Gini waha się pomiędzy 0,2, a 0,4. Chinach w 1980 roku określano go na 0,3. Dzisiaj to już 0,45. I jest to wartość oficjalna. Kilka lat temu naukowcy z Uniwersytetu Pekińskiego informowali, że współczynnik Gini dla Chin może przekraczać nawet poziom 0,6.

Nierównomierność dochodów w Chinach przekłada się na nierówny dostęp do edukacji oraz do opieki zdrowotnej. Dzieje się tak, ponieważ we współczesnych Chinach zarówno edukacja, jak i usługi medyczne są obszarami głęboko skomercjalizowanymi, że użyję takiego eufemizmu dla określenia modelu społecznego, który jest marzeniem wielu moich młodych rodaków, zwolenników teorii niejakiego JKM. Ich chińscy rówieśnicy doświadczający tego pomysłu w praktyce, nie w teorii, z pewnością mają chłodniejszy do niego stosunek. Jak piszą autorzy raportu: „ W grupie wiekowej pomiędzy 26 a 36 rokiem życia nierówność w dostępie do edukacji jest większa niż kiedykolwiek. Status majątkowy rodzin staje się podstawową determinantą poziomu i jakości wykształcenia dzieci wychowywanych i dorastających w tych rodzinach”. Innymi słowy: edukacja przestaje być dostępna dla dzieci i młodzieży z rodzin biednych (a sytuacja edukacji dostępnej dla wszystkich była podstawowym założenie w społeczeństwach socjalistycznych i komunistycznych), co z góry determinuje i przyszłość – bez wykształcenia ich szanse na poprawę statusu są znikome.

Chińska firma ubezpieczeniowa Taikang Life oszacowała, że w roku 2015 w Chinach mieszkał 1 milion 210 tysięcy milionerów (wycenianych w dolarach amerykańskich). W październiku zeszłego roku liczba miliarderów chińskich przewyższyła liczbę miliarderów amerykańskich. Po raz pierwszy w historii. I to pomimo wszystkich turbulencji w gospodarce ChRL. Taka sytuacja.

Źródło: CCTV News

 

Pokaż więcej

Leszek Ślazyk

(rocznik 1967), politolog, publicysta, przedsiębiorca, ekspert do spraw Chin; od 1994 roku związany zawodowo z Chinami, twórca portalu www.chiny24.com.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Close
Close